#olx na każdym kroku udowadnia, że zatrudnianie rzeszy darmowych praktykantów do wdrażania poprawek portalu nie jest dobrą praktyką.
Tęsknię za wersją sprzed 2-3 lat gdy był to jeden z lepiej zoptymalizowanych portali ogłoszeniowych.
Po wczorajszej aktualizacji działa jak twór Walaszka - czyli c-----o.
Przy dodawaniu nowego ogłoszenia usuwane są zapamiętane wcześniej pozycje, ponownie trzeba wprowadzać imię czy miejscowość.
Próba wgrania więcej jak 3 zdjęcia ładują się bez końca, a ostatecznie po wciśnięciu
Tęsknię za wersją sprzed 2-3 lat gdy był to jeden z lepiej zoptymalizowanych portali ogłoszeniowych.
Po wczorajszej aktualizacji działa jak twór Walaszka - czyli c-----o.
Przy dodawaniu nowego ogłoszenia usuwane są zapamiętane wcześniej pozycje, ponownie trzeba wprowadzać imię czy miejscowość.
Próba wgrania więcej jak 3 zdjęcia ładują się bez końca, a ostatecznie po wciśnięciu





















Kompletnie nie rozumiem, czy to kompleks biednego dzieciństwa czy potrzeba nieodstawania od reszty.
Do czego się odnoszę.
Rok temu nabyłem drukarkę 3D. Była mi wręcz potrzebna do działalności jaką prowadzę ale i dla prywatnego wykorzystania.
Od wypakowania jej z kartonu, niemal każdego dnia coś jest drukowane i nawet ostatnio zastanawiam się nad drugim egzemplarzem.
Miał na coś ochotę, sprawdził i wyszło że możliwe że to nie dla niego. Normalna rzecz u niektórych ludzi że muszą sami przetestować czy zobaczyć zanim dojdą do wniosku że to nie dla nich. Sam w życiu miałem od cholery hobby oraz chwilowych pomysłów. Część trwała dłużej, część krócej. Bywało