Wyjaśnijcie, skąd u niektórych wypraktykowała się potrzeba posiadania czegoś wyłącznie dla samej idei aby mieć? Kompletnie nie rozumiem, czy to kompleks biednego dzieciństwa czy potrzeba nieodstawania od reszty.
Do czego się odnoszę. Rok temu nabyłem drukarkę 3D. Była mi wręcz potrzebna do działalności jaką prowadzę ale i dla prywatnego wykorzystania. Od wypakowania jej z kartonu, niemal każdego dnia coś jest drukowane i nawet ostatnio zastanawiam się nad drugim egzemplarzem.
@Rajev: sprzedałem kiedyś motor. Nie jeździłem na nim. Czułem się źle nie mając motoru w garażu. Motoru, na którym nie jeździłem. Kupiłem więc nowy motor. Czuję się dobrze mając motor w garażu. Motor, na którym nie jeżdżę.
@Rajev: się nie spinaj. Chciał to dostał i jest szczęśliwy. Zrobiliście mu przyjemnośc na urodziny i przecież o to chodziło. Miał na coś ochotę, sprawdził i wyszło że możliwe że to nie dla niego. Normalna rzecz u niektórych ludzi że muszą sami przetestować czy zobaczyć zanim dojdą do wniosku że to nie dla nich. Sam w życiu miałem od cholery hobby oraz chwilowych pomysłów. Część trwała dłużej, część krócej. Bywało
Praca w #korposwiat to jednak stan umysłu. Od 2 lat co tydzień w poniedziałki mamy obowiązkowe uzupełnianie ewidencji czasu pracy w dedykowanym programie. Od 2 lat, systematycznie co poniedziałek dodaję dokładnie ten sam wpis na zasadzie kopiuj-wklej dotyczący mojego ostatniego tygodnia pracy u zewnętrznych klientów. Dziś zaczynam urlop. Wchodzę jeszcze z rana na platformę ewidencji czasu pracy by uzupełnić zeszły tydzień i widzę komunikat, że moje ostatnie dwa tygodnie nie zostały zaakceptowane przez
@Rajev: pamiętam z pracy w korpo podział ludzi na 2 kategorie: tych co odbierali telefony w trakcie urlopu (później logowali się przez VPN) i tych co nie było z nimi wtedy żadnego kontaktu. I to ci drudzy mieli większy szacunek, bo każdy wiedział, że jak coś trzeba z taką osobą załatwić to w trakcie urlopu choćby skały srały to nic się nie da zrobić. A tych pierwszych to spokojnie w
Los to złośliwa suka. Mam spotkanie w biurze na 9. Do roboty jadę zwykle 25-30 minut. Aby się nie spóźnić, wyszedłem dziś 15 minut wcześniej. I co? Wpierw autobus podjeżdża z 10 minutowym opóźnieniem, a teraz stoję w giga korku którego na tej trasie nigdy nie ma. I pewnie w biurze czeka mnie z---a, że powinienem wychodzić wcześniej do pracy.
@Rajev: Myślę, że jak ktoś nie jest w stanie zrozumieć losowych sytuacji to trzeba mu dać do zrozumienia jak bardzo absurdalne są jego oskarżenia..co wczoraj miałeś wyjść z domu żeby się nie spóźnić?
Dzięki #allegro za cenną informację. To że paczka nie dotarła akurat już zdążyłem zauważyć. Odkąd ten portal przeszedł metamorfozę nic tam nie działa prawidłowo.
@Rajev: Też. Czasem też Allegro One czeka już w punkcie/automacie od kilku dni, a kupujący widzi, że paczka nie dotarła i nie ma kodu odbioru. Pisze do nas z pretensjami, ja patrzę po śledzeniu UPS/DPD, które obsługuje Allegro One a tam paczka czeka w punkcie...
#thrustmaster #simracing Pytanie do osób które posiadają kierownicę Thrustmaster, a najlepiej model TS-XW. Czy po podłączeniu samego zasilacza, bez podłączania USB do komputera kierownica w jakiś sposób reaguje? Trafił mi się ten model do naprawy. Myślałem z początku że zasilacz jest uszkodzony ale po podmianie na drugi również brak jakiejkolwiek reakcji. Po podłączeniu do kompa ten także nie wykrywa kierownicy.
gdyż prawdopodobnie softstart wyzwalany jest przez mikrokontroler prądem 5V z USB.
@Rajev: mój TS-PC (to to samo) po podpięciu samego USB zaczyna jakieś bardzo ciche brzeczenia wydawać, więc pewnie własnie USB odpala zasilanie z gniazdka.
Główny mikrokontroler to odpala, czy jest tam jakiś układ
#korposwiat Czy przy zmianie pracy często tak macie, że oferta w ogłoszeniu wydawała się obiecująca, rozmowa kwalifikacyjna też przeprowadzona w sympatycznej atmosferze. A już pierwszego dnia wdrożenia na stanowisku, macie wrażenie że to jednak nie jest praca którą chcecie się zajmować?
@Rajev: d-------l mu prokuraturę z tytułu Art. 286. [Oszustwo] § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Elo, wykopki sprzedający coś na #allegro #olx #vinted przychodzę do Was z nieco niepokojącymi wieściami. Nie ma pewnie osoby która nie słyszała już o #dac7 Wielu z Was otrzymało już też zapewne wezwania do uzupełnienia danych do przekazania dla urzędu skarbowego. I mnie również właśnie to spotkało, a że lubię mieć wiedzę o swoich prawach i zobowiązaniach to zacząłem drążyć w poszukiwaniu informacji, kto ewentualnie może zostać
@Rajev: rozumiem o co chodzi, sama też się obawiałam tego dac, bo dopiero od niedawna zajęłam się wyprzedażą szafy. Nigdy tego nie robiłam więc tych rzeczy faktycznie trochę jest, choć nadal daleko mi do kwot typu 8k zł.
Skoro miesięcznie nie przekracza się podajże połowy minimalnej krajowej, to czemu mieliby coś podejrzewać? Jeszcze gdy nie są to rzeczy nowe, z metką. Nie są to w przypadku ubrań rozmiary od XXXS
@Rajev: teraz doczytałem i widzę że to 75% to tylko jak np. kupisz sobie furę i nie bedziesz potrafił wskazać skąd miałeś na nią kasę:
podatnik nie musi się go obawiać, jeżeli chociażby już na etapie postępowania podatkowego lub kontroli podatkowej udowodni lub uprawdopodobni do jakiego źródła przychodu należą dochody wcześniej nieujawnione lub niezgłoszone do opodatkowania. W takim przypadku podatek zostanie pobrany, ale nie wg stawki 75%, ale na zasadach
@Rajev boze ludzie, przeciez to jasne, ze musisz miec kartę biedronkę i zrobic zakupy w dniu pelni ksiezyca ale tylko co dwa miesiace i to w roku przestepnym, poza tym musisz miec tez nabite na kase produkty za minimum 300 zl.
Sporo ostatnio słyszałem o wypadkach z udziałem śniadych kierowców Ubera, lecz do tej pory jakoś specjalnie nie brałem sobie tych opinii do serca. Dziś jednak sam miałem okazję trafić na kurs z takim własnie jegomościem i muszę przyznać rację. Ci ludzie nie powinni w ogóle miec prawa wyjazdu na drogi. W ciągu 5km kursu, gość 2 razy przejechał na czerwonym świetle, przy zmianie pasa ruchu nawet nie sygnalizował manewru kierunkowskazem, zaś gdy
@Rajev Ogólnie to zmieniło się od czasu jak ukrainca spotyka się podobnie często co polaka. Sporo doszło osób z Gruzji, Tadżykistanu i inne kraje tego rodzaju.
@Rajev: w ub. roku robiliśmy z kolegami statystyki ile było kolizji/wypadków w Gdańsku z udziałem taksówek i ile z udziałem ubera/bolta/freenow w 2021 r. Taxi: 12 kolizji; Uber: 380 kolizji i wypadków. Wszystko w temacie.
@Rajev: już jakiś chory psychicznie imbecyl mi dzisiaj napisał, że pierwszą rzeczą w wojsku jest złamanie człowieka żeby wykonywał polecenia i poszedł na śmierć, widać wyszkolenie może poczekać
Mirki, szukam bez skutku gry przeglądarkowej w którą grałem lata temu. Polegała na eksploracji kosmosu, wybierało się jedną z kilku planet i wydobywało z nich unikatowe dla danego ekosystemu zasoby, dzięki którym można było później ulepszać statek. Gra 2D, z rzutem bocznym ale pamiętam że posiadała wyjątkowo rozbudowany system eksploracji i kraftu, oraz grafikę w wysokiej rozdzielczości jak na grę w przeglądarce. Był tam bodajże taki motyw, gdzie jedną z planet eksplorowało się pod wodą i
Jaka aplikacja do emulowania właczonej lokalizacji na Androida? Włączona mocno drenuje baterię, a niektóre apki bez niej nawet się nie uruchomią nawet gdy nie jest potrzebna. #android #aplikacje
Świat jest jednak mały. Rok temu nabyłem samochód, na którym założone były koła stalowe z kompletem tańszych opon. Od razu koła wymieniłem na aluminiowe, a stalowe wystawiłem niedawno na sprzedaż. Dziś dzwoni telefon. Numer wyświetla mi się zapisany, właśnie poprzedniego właściciela samochodu. Zdziwiony pytam się o co chodzi, a gość w słuchawce wypytuje o koła, jak bieżnik i w jakich warunkach były przechowywane. Okazało się, że mojego numeru nie miał zapisanego, a
@S_____: W temacie przeprowadzki też miałem podobną przygodę. Musiałem na szybko wyprowadzić się z obecnie wynajmowanego mieszkania. Znalazłem ogłoszenie na OLX. Dzwonię i po szybkim obejrzeniu lokalu stwierdzam że cena jak i warunki są dobre, więc podpisuję umowę. Wysyłam do ( obecnie już byłej ) dziewczyny info i adres, a ta po chwili do mnie dzwoni czy sobie jaja z niej robię. Nie bardzo rozumiem o co jej chodzi? Okazało
Ale mnie w---w złapał. Niedziela, godzina 15. Jesz obiadek u rodziny w gościach. Zaraz ma być deser. Dzwoni telefon - jakiś Rusek/Ukrainiec łamaną Polszczyzną pyta się czy opony z OLX aktualne i czy może przyjechać. Nie widzi Ci się specjalnie wszcześniej wychodzić.
@Rajev: zasady sprzedaży na OLX, punkt 18: NIGDY nie dostosować swoich planów życiowych do umawianych kupujących. Jesteś poza domem, wrócisz o 20, nie wcześniej. To się w takiej sytuacji przekazuje i tego się trzeba trzymać.
Czy ja jestem jakiś nienormalny, że gdy ktoś chce ode mnie coś kupić to czy to za pobraniem, czy z przedpłatą wysyłam towar najpóźniej kolejnego dnia z rana by kupujący nie czekał długo? Zwłaszcza za pobraniem zależy mi, by towar szybko dotarł i bym dostał pieniądze. Raz jechałem nawet o 21 do marketu po taśmę do pakowania bo akurat się skończyła. Tylko po to aby wysłać przesyłkę następnego dnia z rana. Ale gdy już ja coś
@Rajev: są dwie opcje: - trafiłeś na gościa, który faktycznie jest typem zabieganego janusza biznesu, co sam zajmuje się każdym jednym aspektem prowadzenia firmy i zwyczajnie całości nie ogarnia - trafiłeś na gościa, który ewidentnie miał jakiegoś pieprzonego chińczyka wśród przodków i choć doskonale wie, że tych opon ci nie wyśle (bo już ich nie ma, bo ukradli, bo pies pogryzł, bo żona wyrzuciła - cokolwiek), to w życiu się
Jak moi znajomi robią interesy: - Hurtem kupuje sprzęt budowlany od nierentownej firmy. Właściciel chce wszystko sprzedać na raz i zamknąć interes. Sprzęt duży = kosztowny transport i plac do magazynowania. Płatność odroczona 30 dni. Umawia się, na odbiór sprzętu dopiero po zapłacie.
Kompletnie nie rozumiem, czy to kompleks biednego dzieciństwa czy potrzeba nieodstawania od reszty.
Do czego się odnoszę.
Rok temu nabyłem drukarkę 3D. Była mi wręcz potrzebna do działalności jaką prowadzę ale i dla prywatnego wykorzystania.
Od wypakowania jej z kartonu, niemal każdego dnia coś jest drukowane i nawet ostatnio zastanawiam się nad drugim egzemplarzem.
Miał na coś ochotę, sprawdził i wyszło że możliwe że to nie dla niego. Normalna rzecz u niektórych ludzi że muszą sami przetestować czy zobaczyć zanim dojdą do wniosku że to nie dla nich. Sam w życiu miałem od cholery hobby oraz chwilowych pomysłów. Część trwała dłużej, część krócej. Bywało