Te serwisy rowerowe to już taka fuszerkę robią. Oddałem rower na przegląd, mam wyjazd w czerwcu na 2 tyg, więc chciałem żeby wszystko działało i było sprawdzone. Przed oddaniem na serwis miałem sporadyczne traski w zawiasie, ale to serio sporadyczne a nawet czasami udało sie przejechać kilka kilometrów w terenie bez trzasków. Oddałem na 3 tygodnie do serwisu, wczoraj rower odebrałem, pojechałem dzisiaj w góry i dosłownie przejechałem 5 metrów a tam

PiotrokeJ








