Mirki, badał ktoś swoje pochodzenie? Znacie jakieś dobre strony, miejsca, archiwa gdzie szukać przodków? Dobre portale/narzędzia do tworzenia drzew genealogicznych? Trochę się tym ostatnio zajarałem i nie wiem jak zacząć.
@Piotrek00 zacznij od popytania po rodzinie. Potem parafie rodzinne. Dowiedz się gdzie są przechowywane stare księgi z twoich parafii. Z programów ja używam my heritage
@deryt: normalnie, raczej nawet niższe bo tu pingowało do sochaczewa a jestem z waw. nie zmieniłem serwera. Miałem problemy z netem, nie było pełnej predkości, wifi słabo działało. Wymienili mi router na cisco i od tego momentu zero problemów.
18 i 6 latek utknęli w windzie na 10 minut, a rodzina uparła się aby samemu otworzyć drzwi windy pomimo wielokrotnego poinformowania, że obsługa jest w drodze. Zamiast poczekać zaczęli wyzywać i grozili zabiciem strażnika. Zobaczcie, jak niecywilizowani ludzie działają, próbując zagrać ofiarę.
@blade9999: Chodząc po ulicy też Ci zagraża niebezpiecezństwo, dostałeś jakieś odszkodowanie od miasta za to? Takie przypadki jak zacięcie windy się zdarzają po prostu.
Witam Mirki i Mirabelki. Wiem, że Wykop to nie żadna poradnia, ale mam pewien problem. Mój tata miał pewne przestoje w pracy i rodzina pogrążyła się w długi. Na każdy wyjazd do pracy trzeba było zainwestować. Ojciec jest specyficzną osobą. Nie poczuwa się do odpowiedzialności za finanse. To nie...
Liceum poza stypendium może przyznać tez bezzwrotna zapomogę w razie ciężkiej sytuacji - glownie to przyznają po śmierci rodzica i nie są to jakieś kokosy, No ale zawsze warto spróbować i przedstawić swoją sytuacje
@johny11palcow: dodam tylko, że biorąc pod uwagę, że to jest kamienica, a mieszkaniec wygląda jak wygląda to mogło być też tak, że właściciel odkupił albo jakoś przejął tanim kosztem budynek od miasta z lokatorami. Może myślał, że sama ostra żulera, to łatwo ich będzie wywalić.
@_peszek_: ani razu w filmie w sumie nie padło, że nie płaci. Tak jak pisał ktoś wyżej, właściciel nie neguje też, że jakaś tam umowa jest. Jak nie płaci za dwa pełne okresy to kodeksowo: wezwanie do zapłaty z miesięcznym terminem płatności, jak nie zapłaci to wypowiedziana umowa.
@slepywidzi: Ale tak właśnie działa współczesna kolonizacja. Tylko trzeba to potem przekuć w prawdziwy sukces, a nie wziąć swoją działkę i s--------ć na Bahamy, albo do Brukseli( ͡°͜ʖ͡°).
Dlatego zawsze jeżdże z zamkniętymi drzwiami. Kumpel kiedyś zajechał niechcący drogę, typ go obtrąbił, on mu mrugnął światłami na przeproszenie. Myślał, że spoko, zdarza się. Na następnych światłach stoi, nagle drzwi się otwierają, bez zbędnej gadki od razu klaps na dziąsło. Zanim zorientował się, co się stało, typ był już zpowrotem u siebie w samochodzie..
@Bord: Ziomek zajechał drogę Agresorowi niechcący. Agresor go obtrąbił, Ziomek mu mrugnął światłami na znak pokoju - "tak, wiem kolego że Ci zajechałem, jestem tego świadom, przepraszam". Zdarzają się takie sytuacje drogowe, więc Ziomek myślał, że poza obtrąbieniem to się nie rozwinie. Na najbliższych światłach Ziomek siedzi w samochodzie, aż tu nagle drzwi się otwierają, dostaje lute od Agresora, nie wie o co chodzi, zanim się zorientował, to Agresor już
@Theczarek: aaa, no to miałem na myśli, faktycznie "mrugnięcie" to bardziej określenie mrugnięcia długimi. Nie wiem czemu tak napisałem. Chodziło mi oczywiście o awaryjne, zwłaszcza, że Agresor był z tyłu.
Ktoś bardziej z #gpw #gielda #inwestycje jakieś przemyślenia o IPO Griffina? Bo jeśli chodzi o spojrzenie z punktu widzenia #nieruchomosci, to gracz jest bardo dobry.
@Piotrek00: Jedna z ich nieruchomości to Centrum Biurowe Lubicz w Krakowie - podobno dość słaby standard biur (nie wiem, nie byłem, tylko słyszałem - ktoś może sprostować)
Warto dodać w ramach ciekawostki, czym szanta jest, a czym nie jest - dla większośći piosenka o żeglowaniu to szanta. Natomiast szanty to jedynie piosenki o wyraźnym, prostym rytmie, które śpiewane były aby nadawać rytm pracy na statku. Przykładowo takie "Na mazury, mazury mazury" można uznać za piosenkę żeglarską, ale szantą absolutnie nie jest, o czym dużo ludzi nie wie :)
Kto pamięta jak w dzieciństwie się coś obiecywało, opowiadało itp. i jak się miało skrzyżowane palce z tyłu, to druga strona nie mogła mieć pretensji jak się ją oszukało xD
- Mati, wejdź na drzewo to kupię Ci czipsy [Mati wchodzi] - Ale miałem skrzyżowane palce!
@Cash1337: a mógłbyś tak w kilku słowach streścić całą historię? Bo nie każdy pewnie obejrzy kilkanaście filmików na youtube, gdzie jest wypadek, opowiadasz o tym itp. Myślę, że kilka słów tekstu na pokazywarce byłoby lepsze. Bo w komentarzach sporo osób pisze, że hurr durr miałeś kamerę a przegrałeś w sądzie - a z tego co rozumiem, to wina sprawcy jest jasna, tylko przegrałeś z ubezpieczycielem o wypłatę kasy?
@WysokiejJakosciSiekiera: to chyba w interesie mirka, który dodał wpis jest żeby jak najbardziej info o tym rozprzestrzenić? "Wszystko na tacy każdy by chciał" - no tak, chciałbym, żeby wpis był jasny i konkretny. Jak kupujesz gazetę czy oglądasz wiadomości to chyba masz podsumowanie główne wszystkiego, a nie blok tekstu na kilkanaście stron.. W interesie twórcy przekazu jest to, żeby był klarowny.
@lagrande: to chyba dlatego pokazuje, że spróbuj bez kolców, spróbuj bez kijka, żeby dziecko wiedziało, jaka jest różnica. I widać z filmiku, że dziewczynka to łapie. Zresztą widać też, że to było dobrze zaplanowane, mówił, że ćwiczyli na sucho itp. Podejrzewam też, że odpowiednią rozmowę przeprowadził "widzisz, w profesjonalnym stroju, z profesjonalnym sprzętem jest ciężko się wydostać, dlatego też nigdy nie wolno wchodzić na lód nieprzygotowanym itp." Przecież to nie
Z racji tego, że lokal był z rodzaju tych hipsterskich, to był urządzony w stylu "artystyczny vintydż nieład" czyli stare stoły i stare krzesła.
@Piotrek00: nie wiem czy tak było w tym przypadku, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy, jakie ceny osiągają takie wintydżowe meble teraz. Fotele czy stoliki które 15 lat temu wypieprzaliśmy na śmietnik i stały tam tydzień, bo nikt ich nie chciał wziąć, teraz na różnych fejsbukowych
@ZmienNazwe: Ale przeczytałeś mój wpis :)? Ja nie kwestionuję, czy w tym lokalu były straty na sto tysięcy, bo przecież mogły być i na 500 tysięcy. Mi nie chodzi o to, że właściciele lokalu zawyżają straty, bo dla nich poza stratami materialnymi jest też strata czasu, strata nerwów, a co chyba najważniejsze - strata wizerunku. Mi chodziło tylko i wyłącznie o to, że był jeden filmik, w którym gość chaotycznie
@Wolf3D: a ja nie cierpię, jak ktoś po swojemu interpretuje pierwszeństwo... jak nie mam pierwszeństwa to wolę ustąpić, niż być puszczonym przez kogoś. Już parę razy miałem taką sytuację: jadę po drodze podporządkowanej, ale prostej, natomiast z boku do skrzyżowania zbliża się gość, który skręca w prawo ale ma pierwszeństwo. No i słusznie zwalnia, przy skrzyżowaniu należy zachować ostrożność, zwłaszcza, że kierowca na moim miejscu może jechać rozpędzony i myśleć,
@Iudex: skrzyżowanie jest bardzo słabe, według mnie po lewoskręcie z prawego pasa powinno być chociaż troszkę pasa rozbiegowego do wbicia się na pozostałe pasy (na satelicie Google Maps widać, że kiedyś nawet były tam strzałki, że pas się zaraz kończy) ale to już oddzielna dyskusja. Masakra to musi być, jak ktoś tam jedzie pierwszy raz i nie widać oznakowania poziomego, łatwo się przytrzeć bokami. Natomiast moim zdaniem, to w razie
@karer: oczywiście, ze zgodnie z prawem bym nie mógł, chodziło mi, ze mógłbym podjąć taka decyzje omyłkowo zakładając, ze skoro koleś jedzie 2km/h to chce mnie puścić. Teoretycznie to przecież jasno napisałem, ze znaczenia zwalniania nie interpretuje bo nie mam jak i znaczeń może być milion a chęć przepuszczenia niekoniecznie tym prawidłowym. Dlatego tez cały mój wywód, ze bez sensu kogoś puszczać będąc na pierwszeństwie, bo wpuszczana osoba może mieć
#historia #genealogia #przodkowie