Czasem się mówi że "wielka strata dla filmu/muzyki/literatury/czegokolwiek" a tak naprawdę to wielka strata nastąpiła kiedy dana osoba przestała występować.
Wielką stratę Bruce'a Willice'a. Johna Deacona, Jacka Nicholsona albo Clinta Eastwooda przeżyliśmy już dawno temu, jeżeli kiedyś umrą to umrze po prostu zwykły człowiek a nie wielka gwiazda, bo cały swój potencjał już dawno wypalili.
Podobnym przypadek z Sydem Barretem
















Rozważam, czy na fire nie dorabiać jako nauczyciel informatyki, Warszawa
To zależy od miejsca. W dużych, miejskich szkołach – tych, w których brakuje chętnych do pracy i które regularnie pojawiają się w mediach w kontekście „braku nauczycieli” – rekrutacja przebiega zazwyczaj zupełnie normalnie, z ogłoszenia.
Ja pracuję w wiejskiej szkole podstawowej i jestem na tyle blisko dyrekcji (dyrektora i sekretariatu), że wiem, jak to wygląda w praktyce.
Na większość stanowisk, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi pełny etat, jest bardzo wielu
@najbardziej-lysy: tu już zależy od szkoły.
Ogólnie MUSISZ, bez tego nikt cię nie przyjmie, mieć uprawnienia pedagogiczne (o ile nie robiłeś bloku pedagogicznego na studiach to idzie zrobić osobne studia podyplomowe, ok. 2-3 patole i jeden rok, robi się to w weekendy, może nawet uda
Jak na moje papier
Wycieczki w tym układzie wchodzą tylko jednodniowe i raczej nie Ty będziesz je organizować, najwyżej będziesz opiekunem. Ale wycieczki jednodniowe są raczej fajne, te wielodniowe też wychodzą na plus chociaż więcej odpowiedzialności i pilnowania po nocach żeby głupoty im do łba nie strzeliły.
@najbardziej-lysy: dwie niezależne sprawy. Mam kolegę (po chemii) który nie jest nauczycielem i nawet nie ma uprawnień, ale ma full-kalendarz korków z chemii, matematyki i angielskiego. Wystarczy że jesteś dobry i rodzice są zadowoleni.
I nie że "rodzice z