#igrzyskabebzonow v7
podsumowanie drugiego tygodnia i troche statystyk
jedna osoba zostala wywalona, tylko jedna co jest wielkim sukcesemleniwych grubasow ze jednak wpisuja grubymi paluszkami swoja wage do excela, to ze potrafia trafic w komorke zakrawa na cud, wiec wielkie brawa!
a teraz liczby:
podsumowanie drugiego tygodnia i troche statystyk
jedna osoba zostala wywalona, tylko jedna co jest wielkim sukcesemleniwych grubasow ze jednak wpisuja grubymi paluszkami swoja wage do excela, to ze potrafia trafic w komorke zakrawa na cud, wiec wielkie brawa!
a teraz liczby:












No i stało się. Nie dość, że na sobotnich urodzinach poszalałem z kaloriami to jeszcze w poniedziałek choróbsko mnie wzięło.
Na urodzinach wcisnąłem myślę z 4.5 kcal. Z jednej strony czuje się trochę winną świnką, bo zjadłem z 1.5k za dużo, a z drugiej strony też raz na jakiś czas chcę się nauczyć cieszyć życiem. Jakiś balans warto zachować.
Gorzej z chorobą. Nie wiem czemu, ale zawsze jak zaczynałem chudnąć, to
( ͡° ͜ʖ ͡°)