Poznałam chłopaka w #poznan nie #tinder Na pierwszą randkę zaprosił mnie na kawę. Było bardzo fajnie. Teraz znowu proponuje kawę. Nie chce na kawę chce na obiad. Mam mu powiedzieć wprost czy się obrazi i pomyśli że jestem roszczeniowa? Chciałabym żeby trochę bardziej się postarał. Jesteśmy dorośli #logikarozowychpaskow #rozowepaski #randkujzwykopem
To wciąż jest temat tabu. Wyśmiewany. Sprowadzany do tego, że facet 40-50+ zakochał się w młodszej kobiecie, albo, że zaczął pić. Męskie klimakterium. Ale często za tym idzie duża przemiana, poczucie straty, gonienie za tym czego bezskutecznie pragnęliśmy. I faceci nie muszą się tego wstydzić
Cześć. Jako że od ponad 10 lat mam prawo jazdy B i zawsze chciałem spróbować swoich sił na motocyklu postanowiłem zakupić sobie 125 żeby spełnić wreszcie swoje małe marzenie. Jest tylko jeden problem - na żadnym motorze nigdy nie jeździłem, wiem tylko jak się tym jeździ w teorii z internetu, ale praktycznie nie mam ani minuty doświadczenia, a gdybym tą 125 zakupił, to miałbym ponad 40 km drogi powrotnej do pokonania nim
@Pust3lnick: powiem tak, ja na rowerach jeżdżę bardzo dobrze, siadłem na motor w zakręcie się w-------m, polecam ze dwie godziny z kimś kto potrafi jeździć
Znalezienie sensownego auta w budżecie do 50tys. Nie starszego niż 8 lat z silnikiem benzynowym co najmniej 140 konnym z fajnym wyposażeniem jest dziś niemal niemożliwe xD Albo masz do wyboru muły typu wolnossące 1.4 100KM, albo 1.0 Turbo 110 koni albo jeśli się uda to może jakieś 1.4TSI 140km. Patrzę sobie na takie Skody Octavie, za 50tys dostaniesz najwyżej 6 letnie 1.4tsi z nalotem 200k w średnim wypo, ale weź przełącz
Ceny wszystkiego tak bardzo odjeżdżają już od "normalnych" pensji, że człowiek nie jest tego w stanie nadgonić nawet rozwijając się czy pracując na 1,5 etatu.
15k/m2 mieszkania, gałka lodów 8 zł, mały crossaint 15 zł, zjedzenie w średniej restauracji dla 2 osób z napojami lekko przebija 200zł, paczka Laysów dochodzi do 10 zł, barber czy fryzjer zaczyna się od 70 zł, kończy na 100.
Mam wrażenie, że dla Polski pre-pandemiczne lata (2017-2019)
Muszę się wyżalić, po niecałych 6 latach w kołchozie udało mi się znaleźć inną pracę, na tym samym stanowisku, w firmie 35km dalej i za stawkę około 3000 brutto większą. Mega się cieszę, ale przełożony dzisiaj o mało mi nie zaje*al za wypowiedzenie xd nasłuchałem się że nie mam co liczyć na podobną kasę tutaj, żebym to sobie dobrze przemyślał, że dojazdy mnie wykończą, że będę tego żałował i że mogłem przyjść
@garfild1994g: dobry egzemplarz trafiłeś, rucham od 12 lat i niestety nic się nie zmieniło a jak już to na gorsze cuckoldy psują rynek