#topmodel Finał jak zwykle nuda jak i ten caly program. Nic sie nie staraja zeby cos zmienic.
Casting, scinanie wlosow, płacz, naga sesja, odwiedziny rodzicow, nagrania z domku jak ktos ubiera naszyjnik APART, dziwne/szalone zadania, wyjazd za granice itd
Casting, scinanie wlosow, płacz, naga sesja, odwiedziny rodzicow, nagrania z domku jak ktos ubiera naszyjnik APART, dziwne/szalone zadania, wyjazd za granice itd














Osobiście jak zobaczyłem Kota to od początku na niego stawiałem ale przyznam, że Król też z czasem z irytującego chłopaczka cieplaczka zapracował na moją sympatię i miał co najmniej zasłużone to podium bo dobrze mu szło z odcinka na odcinek więc ostatecznie dla mnie bez różnicy który chłop wygrałby.
Zdaje się, że miała być znowu Rubikowa jako gość specjalny zgodnie z zapowiedziami finału a tu nic z tego
Tym razem postawili na normalsów. Zwyklych dość sympatycznych uczestników. Nie było dram jak w serialu. Kłótni. Mniejszości qwert+ wpychanych kolanem... I niby dobrze...
Ale cały sezon uważam za wybitnie nudny. Czuć że kręcili po kosztach. Mało sesji (90% Tyszka robił). Brak wielkich nazwisk, miast, lokalizacji....