Wpis z mikrobloga

Mam żonę, syna, bardzo ich kocham. Mam też jakichś dwóch kumpli z którymi się spotykam raz na pół roku.
Ale czuję się strasznie samotny. Chciałbym tak wyjść sobie z kimś, posiedzieć, pogadać, pożalić się na robotę, posmiac się.
A nie mam z kim, nie mam żadnej paczki znajomych z którymi bym się mógł czasem spotkać. Do tego pracuję zdalnie I nawet w robocie nie mam z kim pogadać. I tylko Mirko daje mi jakąś tego namiastkę.
Smutno mi.

#feels #zalesie
GrammarNazi - Mam żonę, syna, bardzo ich kocham. Mam też jakichś dwóch kumpli z który...

źródło: temp_file2769005172674331860

Pobierz
  • 112
  • Odpowiedz
  • 39
@dr_papieros @ZenujacaDoomerka @Pandzia_art Ale czy ja napisałem, że nie mówię wszystkiego czy nie okazuje emocji swojej żonie? Same to sobie dopowiedzialyscie. Po prostu chciałbym czasem gdzieś wyjść z kumplami i pogadać z innym chłopem i tyle. To rozumiem, że jak wy macie lub byście mieli męża, to już z psiapsiolami byście się nie chciały spotykać?
  • Odpowiedz
  • 17
@dr_papieros

@GrammarNazi: a to co za problem poznać jakiś ludzi?


Głównie to, że mam pracę i rodzinę i wolnego czasu nie mam tak dużo. Poza tym gdzie tych ludzi miałbym spotkać to nie mam pomysłu, bo pracuje zdalnie. No i jestem raczej introwertykiem i jak ktoś do mnie nie podbije pierwszy, to ja raczej do niego
  • Odpowiedz
@GrammarNazi: dałeś radę poznać i związać się z żoną, dałeś radę mieć syna, a nie dasz rady poznać ludzi?

No tak się sklejać z partnerem i się odcinać od świata nie jest zdrowe. I powie Ci to raczej każdy psycholog


Przecież umiejętność utrzymania takiej zdrowej relacji, w której jesteś będąc ciągle z partnerem szczęśliwy, to chyba podstawa udanego związku. Mylisz pojęcia z czymś na zasadzie "nigdzie nie wychodzę, bo partner
  • Odpowiedz
  • 8
@ZenujacaDoomerka Też mamy te same zainteresowania i lubimy spędzać razem czas i dlatego jesteśmy ze sobą już kilkanaście lat ¯_(ツ)

O czym innym jest ten wpis, o tym, że poza nią nie mam kumpli z którymi mógłbym gdzieś wyjść. Mam przyjaciół ze studiów i z dzieciństwa, którzy mieszkają w innych miastach.
A też nie chodzi o to, że czegoś żonie nie mówię, a o to, że fajnie też byłoby czasem
  • Odpowiedz
@ZenujacaDoomerka tylko to nie kwestia partnera, a potrzeb. Niektórzy wolą pogadać z kimś "z zewnątrz" i rozdzielić relacje przyjacielskie od rodzinnych. O ile żonie/mężowi w zdrowym związku można powiedzieć wszystko i być po prostu sobą, no to po prostu inaczej wygląda relacja chłopa z chłopem czy baby z babą. Też jesteś sobą, ale tak trochę bardziej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@GrammarNazi możesz wkręcić się w różne
  • Odpowiedz
  • 0
@ZenujacaDoomerka Też mamy te same zainteresowania i lubimy spędzać razem czas i dlatego jesteśmy ze sobą już kilkanaście lat ¯_(ツ)

O czym innym jest ten wpis, o tym, że poza nią nie mam kumpli z którymi mógłbym gdzieś wyjść. Mam przyjaciół ze studiów i z dzieciństwa, którzy mieszkają w innych miastach.
A też nie chodzi o to, że czegoś żonie nie mówię, a o to, że fajnie też byłoby czasem pograć z kimś w bilard czy na ps5 na kanapie i pogadać głupoty i tyle
  • Odpowiedz
  • 6
@Saprofit otóż to, w końcu ktoś napisał to o co mi chodzi. Dziękuję.
Dodalbym jeszcze, że o ile wiadomo, że mówię żonie wszystko, tak też nie chce jej czasem obarczać wszystkim, każda pierdoła, zwłaszcza wtedy, kiedy ona ma gorszy czas. A pisałem jakiś czas temu o jej chorobie genetycznej i chce ją wspierać i zdjąć z niej trochę ciężaru.
  • Odpowiedz
@GrammarNazi: dokładnie tak jest, ja pewne rzeczy w domu też słucham "z grzeczności" xD
No i jeszcze jedna rzecz. Może nie zawsze skuteczne, ale skoro masz jakichś kumpli, to możesz dalej z nimi gadać przez telefon albo nawet się "korespondencyjnie" napić piwa z nimi. Kamerka w laptopie, pokój zamykany na klucz i nawet w domu masz czas dla siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz