@PfefferWerfer: bądź zacząć przekierowywać miejsca pracy (fabryki, urzedy etc) na przedmieścia i wsie. Miasta są zbyt tłoczne, nieprzewidziane na taki ruch samochodowy. Wtedy zatrzymujemy ludzi na wsiach, pracują a w domu pomagają dzieci.
Inwestowanie po polsku... Znajoma uwierzyla, ze mieszkanie na wynajem jest najlepszym sposobem na ulokowanie kapitalu. Kupila 2 pokoje w wojewodzkim, blisko miasta z TOP5. Oczywiscie nie potrafi liczyc ROI, wiec wychodzily jej kosmiczne zwroty z tej inwestycji. Do czasu, gdy dostała od spółdzielni rozliczenie za wodę (podwyzka stawki za m3 wody liczona kilka miesiecy wstecz). Skonczyło się tak, że z własnej kieszeni zapłaciła za to rozliczenie (kilka tysiecy zlotych). Próba przerzucenia nowej,
@Jefrjeitor: moja obecna sąsiadka chce przestać pracować, bo wymyśliła ze wynajmie mieszkanie krótkoterminowo. Na stwierdzenie, że spółdzielnia się na to nie zgodzi zrobiła kwadratowe oczy xD tak samo jak na wieść, że trzeba zapłacić podatek
@Aster1981: też się zgadza, ale o wiele mniej. Chłopaki często zostają z rodzicami do ich śmierci i zostają na gospodarstwie. Oczywiście to tylko moje obserwacje.
@Aster1981: różnie. Znam sytuację gdzie trzech braci mieszka razem a mają po 50-60 lat. Lepiej sytuowane rodziny dają dorosłym dzieciom działki i tam się budują. Jeśli któryś ma farta to znajduje kobietę, ale z obserwacji wynika, że 60-70% pozostaje kawalerami
Do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko sześciu mężczyznom podejrzanym między innymi o pomoc w ucieczce Łukaszowi Ż. Bardzo ciekawe pokazanie jak mataczyli w sprawie.
@Wumakudu: zwróć uwagę, że artykul opisuje zdarzenie z perspektywy nagrywających i ani słowem nie wspomniał dlaczego i przed czym kierowca uciekał. Dodatkowo wypowiadał się rzecznik zakopiańskiej policji i to o dwóch pijanych kierowcach. Kto zna zakopiańskie urzędy i policję ten sir w cyrku nie śmieję. Nie daję im za grosz wiary, szczególnie że na nagraniu obydwoje mówią i działają dość racjonalnie.
Podczas ubiegłorocznego Chaos Computer Club trafiłem na dwie prezentacje o podatkach. Choć tak nie do końca, bo tytuł jednej z nich brzmiał Czy jest coś pięknego w oszustwach podatkowych?. Jak grube miliardy euro kradną banksterzy, miliarderzy i być może nawet politycy?
@PinguinStyle: dokładnie tak. Po części zajmuje się właśnie zamówieniami/fakturami i największy problem to zrozumienie zagadnienia. Jeśli gdzieś po drodze wkradnie się błąd, to wymaga wręcz myślenia abstrakcyjnego żeby to wyszukać i naprawić. Dlatego ani junior ani ai na chwile obecna nie są w stanie tutaj nic zdziałać.
Tak, zwiedziłem połowę Tatr zimą xD