Polska wieś się wyludnia. To już prawdziwa zapaść demograficzna

Wieś się wyludnia. Z prognoza Wydziału Ludności ONZ do 2050 r. prawie siedmiu na dziesięciu ludzi (68,4 %) będzie mieszkało w miastach
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 202
- Odpowiedz

Wieś się wyludnia. Z prognoza Wydziału Ludności ONZ do 2050 r. prawie siedmiu na dziesięciu ludzi (68,4 %) będzie mieszkało w miastach
Komentarze (202)
najlepsze
Te wsie niedaleko top 5 będą przeżywać rozkwit i stawać się sypialniami dla ludzi, którzy dorobili się w mieście. Z kolei wioski na peryferiach nie mają przyszłości. Ewentualnie staną się gettami dla imigrantów, chociaż oni też raczej będą ciągnąć do miast.
@SilesianPill: w ładnych lokalizacjach, przy jeziorze można zorganizować sobie domek letniskowy.
Ale nie każdy lubi takie klimaty.
@SilesianPill: Przecież duże miasta będą gettami, tak jest na zachodzie tak będzie w Polsce.
@Qullion: na wsi jest co robić tylko ciebie szef nie zwolni jak ci dziecko zachoruje i musisz z nim tydzień w domu zostać.
Inna specyfika pracy - fizyczna ale bliższa pracy zdalnej niż etatowi 8-17 + po 1h na dojazd i powrót.
O czym ty piszesz xd Na wsi ogromna większość ludzi pracuje w normalnych zawodach jak wszyscy inni, na budowie, w jakiejś małej fabryce itd.
Zawód "drobny rolnik" już prawie wymarł i rolnictwem na wsi zajmuje się zazwyczaj garstka ludzi, a im dalej na zachód Polski tym bardziej to widać, gdzie duzi rolnicy mają ogromne gospodarstwa i bliżej temu do jakiejś fabryki, gdzie masz pracowników itd. a nie na zasadzie, że
No ja generalnie nie wiem co złego jest w tym, że wsie umierają. To normalne, że wszystko idzie w kierunku tego, że ludzie będą się skupiać w wielkich miastach a "ucieczkę" przed miastem będą im zapewniać właśnie powiaty otaczające te miasta.
Natomiast reszta kraju to raczej będą "fabryki żywności" z ogromnymi gospodarstwami a przy okazji łatwiej będzie budować jakieś spalarnie czy inne obiekty, które dobrze jest budować dalej od
@Slawomir_Pruszcz: Nie. Gigantyczne przedmieścia to był amerykański eksperyment lat 1930-1990 i wnioski są jednoznacznie negatywne - masowe przedmieścia to katastrofalne planowanie, brak podstawowych usług, problemy z komunikacją wewnątrz aglomeracji.
Przyszłością jest rozlewanie się miast ale mających przemieszane funkcje mieszkaniwoo-uslugowo-produkcyjne, z naprzemienną gęstością zaludnienia żeby peryferia też były dość gęsto zaludnione i to wszystko połączone
nie kazdy tez bedzie rolnikiem, zreszta i oni ciagle narzekaja i placza o doplaty
@3mortis: stanie godzine w korkach to norma w duzych miastach, wszedzie pelno ludzi, halas cala noc i dzien, do lekarzy kolejnki w sklepach tlok. Na wsi wyjdziesz sobie na zewnatrz, mozesz cos posadzic, popracowac na
@Opryskus69:
Swoją drogą głównym motorem upadku wsi jest upadek jednorodzinnych farm
Musisz tez miec bardzo uboga diete, jesli starcza Ci to, co akurat maja lokalni rolnicy.
No ale fajnie ze Tobie to wystarcza i jestes szczesliwy, to najwazniejsze.
Inni nie sa, kto moze to "ucieka".
Busy z wojewódzkiego do powiatowego się utrzymały, a te po wsiach już nie.
Samochody były wybawieniem dla wielu osób bo jechały na miejsce, a część jak
Ty napisałeś że wojewódzkie raczej nie są małe, więc podałem ci przykład niewojewódzkiego które jest większe od wojewódzkiego.
Nikt tutaj nie przywoływał małych miast powiatowych/gminnych.