Mirki i Mirabelki - jako, że mam problemy z pamięcią - pomóżcie przypomnieć tytuł polskiego filmu z czasów PRL, w którym małżeństwo siedzi przy stole i strasznie się kłócą, aż przyszedł sąsiad prosić, by byli troszkę ciszej. Sąsiadowi się dostało werbalnie od rozjuszonej żony. Mąż narzekał, że zupa jest niesłona i sobie tak dosolił, że
A przez Londyn pedałuję tak!

Pełen ostrożności i prawidłowego zachowania na drodze publicznej przejazd dwóch rowerzystów - z Lewisham do centrum Londynu. Na uwagę zwraca również fakt, że stawali na absolutnie KAŻDYM czerwonym. Świetna robota! Tak się powinno jeździć!
z- 23
- #
- #
- #
- #
- #
















a na
@typ53B: co się to porobiło na tym portalu ze śmiesznymi obrazkami... Dawniej bordo byli odrobinę bardziej inteligentni...