Wczoraj przy obiedzie u rodziny ciotka opowiadała, jak to córka jej koleżanki WYGRAŁA casting na wynajem mieszkania. 10 chętnych, centrum Olsztyna, 2.5k za 50 metrów, ładnie urządzone itp. Bo ona nie paląca, umowa o pracę i że zrobiła "dobre wrażenie" na landlordzie.
A ja tylko jadłem zupę (całkiem smaczną bo krem pomidorowy) i mruczałem pod nosem z niedowierzaniem, jakie upodlenie i wstyd tak się płaszczyć za możliwość przespania się w cudzej sypialni.
A ja tylko jadłem zupę (całkiem smaczną bo krem pomidorowy) i mruczałem pod nosem z niedowierzaniem, jakie upodlenie i wstyd tak się płaszczyć za możliwość przespania się w cudzej sypialni.














































źródło: atqj0v
PobierzProblem jest odwrotny. Stawiają magazyn gdzie im pasuje logistycznie i nikt nie patrzy, że to jest kolejny taki magazyn w okolicy i nie ma rąk do pracy. Dojeżdżać >50km się rodakom nie opłaca ale jak ktoś przyjechał z zagranicy to wszystko mu jedno gdzie mu pośrednik barak postawi.