Liczba studentów lekarskiego na PRYWATNYCH uczelniach też ograniczona

Narracja jest taka, że limit miejsc służy temu, by nie wydawać publicznych pieniędzy na kształcenie nadmiaru lekarzy. Dlaczego zatem to samo rozporządzenie ministra centralnie reguluje też liczbę miejsc na PRYWATNYCH uczelniach, gdzie studenci sami płacą za naukę? ( ʖ )
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 345
- Odpowiedz






Komentarze (345)
najlepsze
@heron:
Z perspektywy społeczeństwa: o 50 000 za mało.
Z perspektywy NILu: o 100 000 za dużo xD
Nic sie nie zmieni, pokrzycza, pojecza, zaraz jakis inny temat wleci i tyle.
@PuchaczLesny: Który? Obecny, poprzedni, jeszcze poprzedni i jeszcze 23 rządy wstecz? ( ͡º ͜ʖ͡º)
@ElGecko: Jedyne co mi przychodzi do głowy to jakieś akademie wojskowe, gdzie państwo daje tym studentom wyżywienie przez 3,5-5 lat a oni zostają wojskowymi na 10+ lat - jak nie zostaną to muszą całą kasę zwracać.
Tak po za tym to limitów odgórnie od państwa nie ma.
zawsze im sie należy i zawsze są pokrzywdzeni
Bzdura na kółkach. Prywatne kopalnie płacą zdecydowanie więcej niż państwowe.
Na strzyżeniu owiec najlepiej się zarabia gdy owiec jest dużo a strzyżących mało.
Gdzie strzyżący się uczył strzyc - czy prywatnie czy państwowo - nie ma to żadnego znaczenia.
Taki rektor aka "magnificencja": decyduje sieć kontaktów w senacie i środowisku, selekcja przez struktury wydziałowe, uzależniony od znajomości i tego jak taktownie nadzoruje rozdział grantów, etatów i innych przywilejów.
A to, że ta ustawa pojawia się teraz, gdy sprawa jest na świeczniku to już jest szczyt bezczelności.
Niestety 3mld idące na tvp nie idzie na marne, większość łyka co ma
@pomaranczowyogorek POPiS rządzi od 20 lat. Jeśli mimo tak oczywistych wałków Polacy nadal ich wybierają to chyba to lubią...
A ciut bardziej serio to po prostu większość nie analizuje faktów tylko czeka na interpretację od dziennikarza lub księdza, a POPiS trzyma wszystkie media.
M.in. stąd coraz poważniejsze zakusy na cenzurę Internetu