Teraz działacz Brauna wrzuca post jak to sprawca jest poszukiwany. Jednocześnie nie wiadomo kto to był, ale wiadomo, że imigrant i jednocześnie tenże braunista wrzuca
Rekordowa susza i upały - polskim elektrowniom brakuje wody do chłodzenia

Wody Wisły i Sanu są zbyt niskie i zbyt ciepłe (>30 st. C) żeby zapewnić odpowiednie chłodzenie elektrowniom konwencjonalnym - zostały wyłączone bloki w Połańcu, Kozienicach i Stalowej Woli. Elektrownie te piętrzą wody rzek Wisły i Sanu na swoje potrzeby.
z- 45
- #
- #
- #
- #
- #
- #





















Wody w rzekach nie mają 30 stopni. Utrzymują się na poziom 22-26stopni. W warunkach Europejskich dobicie do 30 stopni jest praktycznie niemożliwe. Nie mówiąc już o >30. Takie temperatury rzek mają miejsce w innych regionach świata. Np. okolice Morza Czerwonego (Egipt, Sudan, Arabia Saudyjska), gdzie w szczycie sezonu letniego notuje 28- 30 stopni. Albo Azja Południowo-Wschodnia (Tajlandia, Filipiny, Malediwy) gdzie woda utrzymuje się na poziomie 29-31 stopni. Oczywiście są i miejsca
Woda wchodzi do reaktora o temperaturze ok. 275-290 stopni, a opuszcza go nagrzana do ok. 315-330 stopni.
To czy woda ma 4 stopnie, 20 stopni czy 30 stopni, nie ma żadnego znaczenia w tym komtekście. Oczywiście im mniejsza, tym większa efektywność. Jeśli elektrownia zbudowana jest w
Nie bardzo. To jest podobny case jak powyżej.
Trochę wcześniej, przed Sandomierzem mamy Elektrownie Połaniec która wykorzystuje otwarty system chłodzenia jak w tym przypadku na filmie. Podczas upałów, gdzie było blisko 40 stopni i obecnie sporo powyżej 30 ciężko, aby zrzucana, podgrzana woda szybko się ochłodziła. Temperatura wody w rzece jest po prostu wyższa. Mówimy tu o zjawisku, które podwyższa temperaturę tak wielkiej rzeki jak Wisła o 5,6 do 9,4