@emasele: Ty chory jesteś? Nie masz jeździć "szybko" tylko zgodnie z przepisami. Na S max. 120 kph, a na A max. 140 kph. "Muszę jechać 200 kph, żeby nadrobić", ale głupi c-word z ciebie, oo paaniee.
Was też w dzisiejszych czasach niemiłosiernie wkur.wia , że do wszystkiego musi być aplikacja na telefon? Chcesz mieć promocje w spożywczaku? Pobierz aplikację i aktywuj kupon, chcesz odebrać paczkę z automatu? Niby możesz ręcznie ale zanim to wyklikasz na tym brudnym i ledwo reagującym na dotyk ekranie to już szybciej pobierzesz apke i otworzysz z jej poziomu. Chcesz na szybko przejrzeć Facebooka na tel? Wersja przeglądarkowe na tel działa jak gowno, więc
@siemawpadajdomejkuchni: tak jest ze wszystkim i to się zaczynało dobrze i fajnie. jakieś zbierania punktów za paliwo na orlenie - cool, może dostanę czajnik kiedyś. ale teraz już jesteśmy na poziomie absurdu że jest apka do każdego najmniejszego gówna i ta technologia która miała uwolnić twój czas to ci go kradnie bo musisz obsługiwać te j----e aplikacje. czy naprawdę program do odbioru paczki musi mieć jakieś mini gierki w zbieranie
Na wakacyjnej mapie śmiertelnych wypadków w ostatnich latach podczas każdych wakacji zdarzał się tylko jeden dzień, w którym nie odnotowano ani jednej ofiary śmiertelnej. Oto zestawienie z ostatnich lat:
@bropek: mieszkanie kosztowało <2k za metr. Ok, wyzwaniem w tamtych czasach było mieć pracę, ale rozwiązaniem był wyjazd na saksy. Rok niewolniczej pracy i mieszkanie w Polsce było twoje
tak, tylko mieszkanie kosztowało 30k w powiatowym, więc można było kupować, chłop chyba myślał, że obecne ceny są od zawsze i ludzie zarabiali 500 PLN, a mieszkania po 800k byky XD
Chlop żył w tamtych czasach i wie, że te 500 PLN to ledwie do końca miesiąca starczało, kredyt w banku był oprocentowany na 30%, ale i tak nikt nie miał zdolności kredytowej, mało kto wtedy mógł sobie pozwolić
Miałem wywalić torbę płyt (nie wiedziałem co na nich jest, nie mam już żadnego odtwarzacz cd w żadnym kompie) - ależ to byłby błąd, ja pierdziele. Coś mnie tknęło i kupiłem jakiś za 40 zł, kawał historii na tych płytach. Heroski z bracholem... #gry #homm3 #nostalgia
Gorące dni należy sobie dodatkowo dogrzewać dostatecznie gorącymi romansami, zatem sięgnąłem po bajkę, w której bohaterowie dali sobie spokój z romantyką i wzięli ślub cywilny w pierwszym odcinku, spotkawszy się raptem kwadrans wcześniej. Tonikaku Kawaii (2020), moi drodzy Czytelnicy, ta słynna ToniKawa, bajka o małżeństwie Yuzakich, w której nie ma absolutnie żadnych spin, dramatów, ani wybuchów zazdrości. No, nie brzmi być może pasjonująco, ale to też inny
#praca #robotkireczne
źródło: 1000000925
Pobierzźródło: obraz_2026-08-11_093634002
Pobierz