Tak, mili Państwo. Trudno znaleźć klasę aktywów które za ostatnie 2 lata przyniosłyby gorszą stopę zwrotu niż nieruchomości w Polsce. Rentowność najmu na poziomie lokaty bankowej + spadek cen.
To jest moim zdaniem "new normal" na tym rynku, bo trudno dostrzec jakikolwiek czynnik który miałby odmienić trendy. Ludzi ubywa, mieszkań przybywa, kryzys za pasem, hype raczej nie wróci.
Ludzie którzy kupili mieszkania przed covidem wygrali życie - temu nie da się zaprzeczyć, ale warto
To jest moim zdaniem "new normal" na tym rynku, bo trudno dostrzec jakikolwiek czynnik który miałby odmienić trendy. Ludzi ubywa, mieszkań przybywa, kryzys za pasem, hype raczej nie wróci.
Ludzie którzy kupili mieszkania przed covidem wygrali życie - temu nie da się zaprzeczyć, ale warto












Przymierzam się do zakupu nieruchomości z rynku pierwotnego. Upatrzyłem sobie jedno mieszkanie i niezobowiązująco zarezerwowałem je ustnie na tydzień. Deweloper daje taką opcję, by dać czas do namysłu i podjęcia decyzji. W mieszkaniu podoba mi się wszystko poza ceną, toteż próbuję rozgryźć rynek i przygotować się do ewentualnych negocjacji.
Problem
Różny etap prac to w teorii też inna negocjacja ceny, w zależności od dewelopera.