A, i zdanie zaczynamy z dużej litery, nieuku
"Strefy wolne od dzieci" to skutek uboczny zmiany. Zbliżamy się do katastrofy

Pomysł na strefy wolne od dzieci jest efektem rewolucji w podejściu do wychowania. Poruszenie wywołała sonda w jednej z telewizji śniadaniowych, w której spytano Polaków, czy chcieliby powstawania miejsc, do których nie można przychodzić z dziećmi. Okazało się, że większość jest na tak.
z- 395
- #
- #
- #
- #











![[WIDEO] Tesla doznaje samozapłonu w garażu](https://wykop.pl/cdn/c3397993/2bdc1dad198427df7b5c0317f90f819a43bb93d7f2d4f5053f1c19716cd8628d,w220h142.png)









Jak dla mnie problem z d--y.
Mieszkam w pobliżu placu zabaw i w ciepłe dni te dziecięce śmiechy i figle nawet nadają życia domostwu, kiedy wpadają przez otwarte okno. Co innego, kiedy na placu penerstwo na noc wymienia się z dzieciakami