Kibic z Ukrainy brutalnie pobity podczas meczu przez pseudokibica Legii

"Jak ustaliliśmy, 34-latek żądał, aby Ukrainiec opuścił stadion, zabronił mu również robić zdjęcia. Następnie bił go pięścią i kopał po całym ciele. Złamał mu szczękę. Mężczyzna ma również popękaną czaszkę. Był hospitalizowany"
z- 187
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















Nie zrozumiałeś też prostego komunikatu: nie został pobity za robienie zdjęć. Za to nikt nikogo na Żylecie nie pobije. Dostał - bo się stawiał, bo zamiast wyjść, poszło w zaczepki i w bójkę. To samo mogło stać się gdziekolwiek: w bramie, w klubie, na imprezie i tak dalej. Tak już się dzieje
Na trybunie rodzinnej można sobie wejść, pić piwko, jeść popcorn i owinąć się tęczowym szalikiem i bawić się w towarzystwie rodziców z dziećmi ze
Ładnie pisze się w mediach: Ukrainiec, 60-letni. Pewnie taki Janusz, który tylko trafił tam przypadkiem, popił i się awanturował.
- A może jednak weteran tituszków? A może onucowy prowokator? Parzcie go, przymusili go kupić bilet na taką trybunę. I nie dali mu robić z niej chlewa. Naprawdę dziwne, że ktoś
Na podwórku są liderzy, idź się poskarż, że nie chcą się z tobą bawić, że zajęli bramki i cię nie wpuszczają. W autobusie siedzi babcia, idź pisać skargi, że też masz bilet i chcesz