@mirko_anonim: A czego się właściwe spodziewałeś? Opisałeś życia przeciętnego chłopa. Można to trochę rozbudować np. jakiś sport albo siłownia albo jakieś dodatkowe hobby ale w sumie to wiele nie zmienia. Proza życia polega na takiej monotonii i schemacie. Gdybyś miał babę i dzieciaki to tylko by ci doszły nowe obowiązki i też byś potem narzekał że każdy dzień taki sam.
  • Odpowiedz
Siemka,
od jakiś kilku tygodni czuję się dość mocno przytłoczony. Krótko o mnie: 29 lvl, pracuje w IT (cybersecurity), mieszkam razem z dziewczyną (lvl 27) w promieniu 50 km od wojewódzkiego miasta. Jestem aktywny na rynku zawodowym od 4 lat, łącznie obydwoje wyciągamy ~13k/miesiąc netto.
Pierwszy powód mojego przytłoczenia to sprawa mieszkania. Obecnie je wynajmujemy, ale czuję, że to już czas, aby zakupić nieruchomość. Oczywiście będziemy musieli wziąć kredyt no i tutaj zaczynają się
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stuparevic: Byczku, nie możesz patrzeć na życie przez pryzmat strachu stracenia pracy w kołchozie. Też tak kiedyś myślałem, co mnie dołowało. Teraz mam zupełnie inne podejście, nie przejmuję się tym, że mnie zwolnią bo i tak znajdę pracę. W tej czy innej branży, w moim mieście, czy gdzieś indziej w Polsce, czy nawet w innym kraju. Zebrałem sobie trochę oszczędności, które pozwolą mi przeżyć spokojnie nawet rok - to daje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: te opcje wszystkie poza kredytem jeszcze bardziej #!$%@?. W Polsce nie ma alternatywy, bierzesz kredyt albo budzisz się za 5 lat ile #!$%@? na wynajmie i wtedy idziesz po kredyt ze zmarnowanym czasem i pieniędzmi.

Odkładanie na mieszkanie. Macie 12k na 2 osoby, 2k wynajem, jedzenie, jakieś wyjścia, wakacje, samochód, paliwo, ubezpieczenia. Ile odlozycie, niech to będzie 4k miesięcznie, prawie 50 rocznie. Żeby kupić w dużym mieście mieszkanie dla
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Już samo obejrzenie filmu czy serialu którego główny bohater ma podobne problemy (wzmocnienie zapamiętywania) i je rozwiązuje da widoczne efekty. Sam mam takie problemy, i również proszę o książki czy filmy.

"Pojęcie biblioterapii z biegiem czasu rozszerzyło się i obejmuje podręczniki samopomocy bez interwencji terapeutycznej lub „przepisywanie” przez terapeutę filmu, który może zapewnić klientowi potrzebne katharsis.[18]
Materiały fikcyjne są skuteczne w procesach identyfikacji, katharsis i wglądu.[20][21] Dzięki identyfikacji z
  • Odpowiedz
@macjames Oddaj to na cele charytatywne, w końcu nie jesteś jak Twoi starzy materialistą. Zacznij od nowa z czystą głową i poczuciem, że Twoje wcześniejsze wyrzeczenia nie były bez sensu, bo komuś pomogłeś( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@macjames: Chcesz sie licytować? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Mnie cieszą najdrobniejsze rzeczy typu: obcy huop podchodzi do huopa i życzy wszystkiego dobrego. Nic takiego sie nie stanie, ale sam fakt mnie cieszy i daje kilka sekund radości z życia.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Postawiona teza zawiera błąd. Nikt nie idzie do wojska po to żeby ginąć, tylko po to aby ginął wróg zagrażający twojemu krajowi. Mimo, że generalnie jest się świadomym ryzyka własnej śmierci, to zakłada się, że uda się tę walkę przeżyć.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@essalysolu: to oczywiste, ale to i tak nie załatwi problemu z możliwością dostępu mieszkań dla zwykłych ludzi, tylko budownictwo komunalne
  • Odpowiedz
Witam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tak totalnie z ciekawości. Czy rodzice „cieszą się/są dumni”, z tego co robicie zawodowo? Wiadomo to wasze życie, to wy rano wstajecie do roboty, nie matka XD wasza wypłata itp

Ale
Zimny-jak-lod - Witam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 Tak totalnie z ciekawości. Czy rodzice „cieszą si...

źródło: work_vs_job_blogT-740x495

Pobierz

Czy rodzice „cieszą się/są dumni” z tego co robicie zawodwo?

  • Tak - są dumni i się cieszą 45.5% (65)
  • Srednio XD - pewnie by woleli lekarza/architekta 37.1% (53)
  • Nie są wgl dumni, nie akceptują pracy mojej XD 17.5% (25)

Oddanych głosów: 143

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zimny-jak-lod: uważam, że są dumni aż za bardzo ¯\(ツ)/¯
To jest cholernie irytujące, że rodzicielka, przy swoich koleżankach, prosi mnie, żebym wypowiedział nazwę swojego stanowiska (brzmi poważnie, do tego jest po angielsku).

  • Odpowiedz
@Zimny-jak-lod Nope. Do tego w wieku 33 lat skończyłam studia i jak wrzuciłam na fb zdjęcie z obrony to zadzwoniła żebym zdjęła bo to wstyd żeby w takim wieku studia kończyć xD
  • Odpowiedz
Załóżmy, że z grubsza są dwa typy ludzi.

Pierwszy typ - śpieszy się, robi kilka rzeczy na raz, ogarnia kilka spraw jednocześnie, pada na pysk po całym dniu że zmęczenia, ciągle spięty i zestresowany, jak najwięcej chce zrobić dziś, uważa że "życie jest trudne więc tak trzeba robić", pogania innych i wkurzają go ludzie drugiego typu bo go spowalniają

Drugi typ - robi powoli ale dokładnie, dokładnie przemyśli co chce powiedzieć, prosi o

Do której grupy ludzi wam bliżej?

  • Opcja 1 32.6% (29)
  • Opcja 2 67.4% (60)

Oddanych głosów: 89

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: będziesz znał odpowiedź na to pytanie gdy będziesz miał 50 lat i zapytasz się siebie czemu nic nie robiłem jak miałem 29 lat, może żyłbym całkowicie inaczej. Z resztą znam gościa (a takich nie jest wcale mało) co w wieku 43 lat poszedł na studia, bo miał dość roboty fizycznej oraz miał kompleks tego, że nie miał wyższego wykształcenia. Więc w sumie nigdy nie jest za późno.
  • Odpowiedz
Nie wiem jak ty ale mnie słońce mega napędza i byłbym w innym miejscu gdyby ciepło i długi dzionek trwały tak ze dwa razy dłużej.


@jobzpaticzku: a ktoś ci broni pracować większość roku i wyjechać na wakacje w zimę do ciepłych krajów na 1-3 miesiące?
Ja jestem prostym chłopem ze wsi, pracuje na torach w UK, i pomiędzy grudniem a marcem wyjeżdżam do gorących krajów, kuba, Puerto Rico, Australia, na
  • Odpowiedz