To były wspaniałe święta, pyszne jedzenie, rodzina w komplecie a co najlepsze w 1 dzień świat sypał śnieg. Noc była bezwietrzna a z nieba leniwie spadały grube płatki śniegu. Spacer w takiej aurze był najlepszym prezentem a skrzypiący pod butami śnieg cudownym dźwiękiem. Wzrok odpoczywał kiedy dookoła mozna bylo zobaczyć jedynie ośnieżona pola, łąki, lasy oraz domki ozdobione kolorowymi światełkami... mieszkanie w mieście jest wygodne ale święta czy wakacje spędzone w rodzinnych