Jeśli Majtczak nie dostanie maksymalnego wymiaru kary to czy Polacy powinni wyjść na ulice?

Jeśli Majtczak nie dostnie maksymalnego wymiaru kary to czy Polacy powinni wyjść na ulice?

  • TAK 81.4% (118)
  • NIE 12.4% (18)
  • NIE WIEM 6.2% (9)

Oddanych głosów: 145

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thorgoth: Jakby niejaki Mariusz T. zmarły już dokonałby swoich okropnych czynów w 2019 roku w czasach podcastów kryminalnych, nawet tu naszego pola dyskusji czy TVN24/Republiki/WPolsce24 to on byłby najbardziej chętnie wsadzonym gościem na stryczek publicznie. Tutaj jest podobnie, ale typ broni się mega zuchwale. Adwokat jego robi ruchy na promocję swojej osoby. Społeczeństwo chce z paragrafu co jest sądzony najwyższego wymiaru kary. Rzadko na ławie oskarżonych siedzi taki mający opinię
  • Odpowiedz
@Karpatnik: Na wakacjach sporo wypadków typu utonięcia, jakieś sprawy typu rowery, skutery wodne czy skutery zwykłe, bo się właśnie czujemy błogo i rozluźnieni. Myślimy o restarcie odpoczynku, a często płyniemy łódką bols. Niestety dlatego uważać zawsze w życiu trzeba @tomwick55
  • Odpowiedz
Zapisy "czarnych skrzynek " cudownie obnażają kłamstwa Majtczaka i szczwanej adwokat.

prędkość, z którą podróżowała po autostradzie rodzina z małym dzieckiem wynosiła ok. 130 km na godz.

Skoro jechał 130 to nie wmówisz sebuś że jechałeś 200

kierowca Kii jechał prosto. Same czujniki mają jednak pewien margines błędu i wynosi on 1-2 stopnie. Przyjmując nawet, że kierowca Kii miał kierownice delikatnie wychyloną w lewo (o 2 stopnie), to przy 130 km na godz. zjazd
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach