Hej mirki, miałem kolizję drogową, spisałem ze sprawcą oświadczenie, uwzględniłem wszystkie uszkodzenia, które na tamten moment zauważyłem. Zgłosiłem również szkodę do towarzystwa ubezpieczeniowego właściciela pojazdu, którego kierowca spowodował szkodę. Jednak po dokładniejszych oględzinach okazuje się, że szkoda jest dużo poważniejsza niż pierwotnie zakładałem. Co w takiej sytuacji? Próbować kontaktować się ze sprawcą w celu spisania ponownego oświadczenia? Czy zostawić sprawę tak, jak jest, a warsztat, który będzie przywracał pojazd do stanu sprzed
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pawel929 nie jesteś ekspertem i nie masz możliwości zweryfikowania wszystkich uszkodzeń na miejscu zdarzenia. Od tego są rzeczoznawcy. W oświadczenie ważne jest "przyznanie się do winy" sprawcy zdarzenia a nie uszkodzenia więc luz.
Nawet jakbyście nie wpisali suszkodzen to też by było okey.
  • Odpowiedz
Murki, dajcie pare plusów na otuchę.
Wczoraj gość zliftowanym pickupem wjechał w tylne drzwi auta, które wynajmuje będąc w USA. Po czym odjechał.
Sprawa zgłoszona na bagiety, zdjęcie auta sprawcy oraz miejsca mam. Dodatkowe ubezpieczenie tez wykupione… zobaczymy teraz co pokrywa.

Dziś oddaje auto, zobaczymy co powie wypożyczalnia i ile to będzie kosztowało…
Wjechał wielkim kołem w tylne drzwi od strony kierowcy.
Corum - Murki, dajcie pare plusów na otuchę.
Wczoraj gość zliftowanym pickupem wjecha...

źródło: comment_1643553835BY3HcZXN6uhMZQSIwkpgc1.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@SPRAWDZANIE_IP: Na bagiety tez wszystko zdane i opowiedziane.
Btw dobre było pytanie oficera, który przyjął zgłoszenie i robił oględziny „mamy go aresztować od razu czy chcesz tylko zrobić zgłoszenie dla ubezpieczalni” ()
  • Odpowiedz