Mieszkam w średniej wielkości mieście gdzie nie ma oczywiście żadnego ASO. Są warsztaty ale żadnego nie znam i z nikim ze świata motoryzacyjnego nie mam relacji. Do miasta gdzie jest ASO mojej marki mam 70km.
Załóżmy, że mam wypadek nie z mojej winy. Samochód nie nadaje się do dalszej jazdy. Przyjeżdża laweta. Kierowca pyta gdzie zawieźć samochód?
No i gdzie? Skąd



![Test łosia niezaliczony. Dacia kompletnie rozbita. Łoś też [ZDJĘCIA]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_16679953881FNwgi2mEySlLRiomPgdrt,w220h142.jpg)
























Jakaś kolizja policji z tajnikami na wysokości Honda Witolin xD
Komentarz usunięty przez autora