@pandagata
jako wolontariusz potwierdzam, że legitna. Czasami przez sito przeciśnie się rodzina, która nie potrzebuje pomocy, ale większość przypadków okej.
Ja mam w tym roku m.in. starszą panią, która mieszka na dalekich obrzeżach miasta, sama bez rodziny i niedawno amputowali jej drugą nogę.
  • Odpowiedz
[Ogłoszonko] Poszukujemy wolontariuszek i wolontariuszy, którzy pomogą nam rozwinąć aplikację webową do zarządzania dokumentacją spraw sądowych związanych z dostępem do informacji publicznej. Szczegóły na stronie wydarzenia na Facebooku i na Githubie.

Zainteresowane osoby serdecznie zapraszamy na spotkania online w środy co 2 tygodnie - najbliższe już 2 grudnia o godz. 20.00.

Jeśli mielibyście jakieś pytania odnośnie projektu, to piszcie do:
- Marcin Bójko (sprawy techniczne)
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RobotKuchenny9000: Bez względu na to, czy Ci się to podoba czy nie, są ludzie, którzy wspierają nas finansowo lub własnymi umiejętnościami, bo uważają, że to, co robimy jest dla nich ważne. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet sami/e pytają jak mogą pomóc i jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Rozwój tej aplikacji już wspiera Code for Poznań, ale zawsze przyda się większa pomoc.

Nasze finasowanie i działanie
  • Odpowiedz
@banciur @4191727801 @wcale_mnie_tu_nie_bylo: @DOgi @syn_kolezanki_twojej_starej @login-jest-zajety
Hej, niektórzy zamawiali przypominajkę, a osoby, które nie zamawiały, a wydawały się zainteresowane, mamy nadzieję, że wybaczą wołanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Spotkanie w sprawie aplikacji webowej do zarządzania dokumentacją spraw sądowych związanych z dostępem do informacji publicznej jest już jutro o godz. 20.00. Serdecznie zapraszamy! Wszystkie szczegóły, link do spotkania znajdziecie w tym wpisie
  • Odpowiedz
W odpowiedzi na ten wpis w którym proszę o pomoc w podbiciu zasięgów fanpeja kociej fundacji odezwał się do mnie Mireczek pragnący zachować anonimowość. Zapytał czego potrzebujemy najbardziej i tak, po zaledwie czterech dniach nasze szpitalikowe koty dostały zapas specjalistycznej karmy na dłuższy czas.
Na zdjęciu Pieczarka - leczona najpierw na grzybicę i świerzb, teraz w trakcie diagnostyki choroby autoimmunologicznej która atakuje jej skórę i zamienia ją w wielki swędzący strup oraz
krave - W odpowiedzi na ten wpis w którym proszę o pomoc w podbiciu zasięgów fanpeja ...

źródło: comment_1605787793vcn9OfgdE2JA8XWJJ6Ko50.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nightmarenight: Mam nadzieję, że trafisz na naprawdę potrzebującego. Ja 2 razy byłem w paczce i żałuję, że ta rodzina otrzymała pomoc. Ogólnie szlachetna paczka uświadomiła mi ilu jest naciągaczy nie nierobów w tym kraju.
  • Odpowiedz
@arywista: jestem strasznie wyczulony na patologie i zasade dej bo mnie sie nalezy.
Rodzina wydaje sie potrzebujaca. Do tego zawsze chodzi sie w parach, zeby ocenic dana rodzine w roznej perspektywie.
Ogolnie inicjatywa SzP o madrej pomocy jest strasznie trudna.
  • Odpowiedz
Mirki i węgierki,
jak paru z Was kojarzy zawsze angażowałam się w pomoc kotom. Oficjalnie dołączyłam teraz do grona wolontariuszy fundacji Kociarnia KŻ z którą od jej początku jej istnienia współpracuję. Oprócz standardowych obowiązków typu wożenie kotów do weterynarzy, obsługa 30 kotów w kociarni (karmienie, mizianie, czyszczenie kuwet, podawanie leków) doszedł mi kolejny - udział w prowadzeniu strony na FB oraz bazarku charytatywnego na którym będziemy sprzedawać domowe wypieki, przetwory czy gadżety które wykonujemy samodzielnie lub otrzymujemy od naszych sympatyków. Obiecuję ze swojej strony również książki bo jak wiadomo kot na kolanach, kocyk, coś słodkiego i książka to dla jesieniary najlepsze co może być. Nie chcemy żebrać po zbiórkach, choć czasem nam się zdarza, bierzemy sprawy w swoje ręce i chcemy coś zaoferować innym w zamian za datki.

Bardzo zależy mi na zasięgach - fundacja jest malutka, wolontariuszy w zasadzie mamy czterech, w kociarni 30 kotów które czekają na adopcję, w szpitaliku kilka najbiedniejszych które potrzebują ciągłej opieki medycznej, kilkadziesiąt w domach tymczasowych. Wspieramy tez wrocławskich karmicieli w akcjach sterylizacyjnych aby przede wszystkim zapobiegać bezdomności wśród kotów. Na to wszystko potrzebne są pieniądze - mamy długi w lecznicach, potrzebne są nam karmy specjalistyczne, żwirek, leki. W związku z tym mam prośbę: polajkujcie nasz profil na FB, wpiszcie się do grupy bazarkowej - może akurat najdzie Was ochota na domowy dżemik albo ciastka? Na zachętę wrzucam zdjęcia naszych słodyczy.

Proszę też o plusowanie, może dzięki temu jakiś Mirek zobaczy post w gorących, wejdzie na naszego FB i znajdzie tam kota w którym się zakocha?
krave - Mirki i węgierki,
jak paru z Was kojarzy zawsze angażowałam się w pomoc koto...

źródło: comment_1605363161ST8jlHUiorZyh8HyVenMi1.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DerMirker: Owszem, ale są przypadki że wszystko pierwotnie wygląda dobrze, włączasz, przychodzi finał, wjeżdżają super paki, a tu widzisz albo niezadowolenie, albo rozczarowanie, albo i nawet pretensje że to nie to. Często wtedy wychodzi postawa i wdzięczność lub nie i refleksja że dziś bym już nie włączył tej rodziny.
Dochód to w ogóle odsiew, ale nawet jak ktoś spełnia dochód, to i tak bardzo wielu się to nie powinno należeć.
  • Odpowiedz
Odbiera taksówkarzom robotę i z jednego wyjazdu chwali się jaki to on odniósł sukces ( )
https://www.wykop.pl/link/5780661/mirek-uratowal-warszawska-karetke-przyjechal-z-kablami-d/
Czekam na wysyp filmików od taksiarzy jak to ratują auta przed agonią
https://www.wykop.pl/link/5692833/dlaczego-tak-pozno-przyjechala-karetka/
#taxi #chwalesie #przegryw #heheszki #akumulator #wolontariat #mechanikasamochodowa #humor #socjalizm #praca #firma #wtf
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej wszystkie #przegryw, chciałam poruszyć temat kultury i ogółem wychowania. Często zwalacie winę za swoje życie na rodziców, więc pora się ogarnąć i wyjść na ludzi, a nie przegrywów. Dobra, ale o co chodzi.

Więc tak, kiedyś, kiedy byłam młoda i miałam więcej czasu niż dzisiaj, udzielałam się w wolontariacie, który polegał na pomocy w lekcjach młodym dzieciakom ze szkoły podstawowej. Raz w tygodniu jeździłam do SP i przez jedną godzinę lekcyjną (czasem dłużej) pomagałam w zadaniach domowych albo tłumaczyłam materiał do sprawdzianów. Była to jedna osoba. I tak przez rok szkolny od września do maja. Już nie wspomnę o tym, że madka tego dzieciaka potrafiła na 10 minut przed planowanym spotkaniem w SP łaskawie oznajmić, że dziecka nie było w szkole, bo od rana chore, to już brak słów. Bo mój dojazd (25 minut komunikacją albo po przeprowadzce 50 minut) nagle szlag trafiał. I to nie raz. Ale byłam wyrozumiała.

Ale do czego zmierzam. Kiedy więc w maju zakończyłam współpracę z dzieciakiem, postanowiłam na koniec zaprosić je na wspólne ciacho do cukierni, która mieściła się obok szkoły. Madka (tylko z nią miałam kontakt) była poinformowana, zgodziła się, dzieciak szczęśliwy i wgl. Po sms-ie do madki, że dzieciak już wolny, poszedł do domu z cukierni i na tym jest koniec naszej współpracy, jedyne co dostałam to "ok". Tylko "ok". Nigdy pieprzonego "dziękuję". Nigdy nie usłyszałam słów albo nie przeczytałam sms-a typu "dziękuję że pomogłaś w lekcjach mojemu dziecku". "że przez rok za darmo pomagałaś w przygotowaniach do sprawdzianów". "że poświęciłaś swój czas". Po prostu zwykłe dziękuję. Nigdy, jakby to był mój zasrany obowiązek pomagać za darmo dzieciakom, bo nie mam co zrobić ze swoim czasem. Po tamtym czasie rzuciłam wolontariat.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mzl02: Ja na pewno taki nie jestem, ale co to dało, skoro ze strony innych ludzi nigdy nie spotkało mnie nic dobrego? Jakoś po prostu nie wierzę, że teraz by się to cudownie zmieniło.
  • Odpowiedz
@Mzl02: Ja zawsze mówię dzień dobry, dziękuję, przepraszam, proszę, staram się doceniać gesty innych ludzi (baaardzo nieliczne) czy się odwdzięczyć, ale ludzie często takie kulturalne zachowanie odbierali jako p---------ć. Moim zdaniem to ludzie przekonani o swojej wyższości, swojego statusu społecznego czy aparycji częściej zapominają o zasadach kultury. Przegrywy to miłe chłopaki, dlatego też są przegrywami.
  • Odpowiedz
Kurde mirki co za akcja. Kilka dni temu zgłosiłem się przez rządowa stronę wspierajseniora. Myślałem, ze to jakaś lipa. Wczoraj miałem telefon z MOPR z prośba o wsparcie. Robię zakupy dla losowych seniorów... #czujesiedobrze #pomoc #wolontariat #gdansk
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
#wroclaw #wwf #wolontariat Czy też chodziły po domach u was dwie dziewczyny z WWF i namawiały do wypełnienia formularza do wpłaty co miesięcznej 40 zł na ratowanie rysi i innych zwierząt?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest może jakaś tania a najlepiej darmowa platforma do wspólnej pracy nad tekstem?
Chodzi mi głównie o tłumaczenie książek na wolnej licencji. Wrzucam ang wersję każdy może wejść przetłumaczyć fragment tekstu a ja go zatwierdzam po merytorycznej kontroli i po odfiltrowaniu smieci-zarcikow. Przetłumaczone fragmenty dalej można poddawać korekcie jeśli ktoś dobierze ładniejsza polska wersje i tak do ostatecznej wersji pliku/zamknięcia projektu.
Na tą chwilę używamy dokumentów google i sprawdza się to dość
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wolontariat #studia Hej, od paz zaczynam studia. Chcialabym w miedzyczasie zaangazowac sie w jakis wolontariat (najlepiej jakies hospicjum dla starszych). Ma ktos juz moze jakies doswiadczenie w tym temacie i chcialby sie podzielic?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywam_przez_miasto :) a potrzebujesz wsparcia?
Głównie wspieramy osoby z zakładów karnych. Edukacja powrót do społeczeństwa
Ale zdarzają się bezdomni chorzy robimy warsztaty dla dzieci z autyzmem
We Wrocławiu prowadzimy zajęcia również dla wszystkich bez rozróżnień
W Warszawie przez jakiś czas istniał projekt medytacji dla biznesu...
Także choć głównym punktem statutu są osoby osadzone w więzieniu to nie zamykamy się na nikogo
  • Odpowiedz
@przegrywam_przez_miasto ryzyko zawsze jest :) cóż... Większość to jednak ludzie którzy po prostu potrzebują wsparcia i rozmowy. Czasem niektórych zachowanie przypomina mi zachowanie dzieci które rzadaja uwagi dlatego rozrabiaja.
Stowarzyszenie też z tego powodu działa jako pośrednik w momencie gdy ktoś z osób na wolności pomaga nigdy nie przekazujemy danych ani ich ani osób osadzonych.
Zawsze działamy jako łącznik.
Przesyłki czy to paczki czy listowne idą do nas a my przekazujemy
  • Odpowiedz
W tym miesiącu jakoś tak nie spiął mi się budżet do końca miesiąca. Urlop zrobił swoje i dodatkowe wydatki. Jadę na ostatnich złotówkach... I minąłem bezdomnego na ulicy. Pan którego dobrze znam i często obserwuje po drodze z/do pracy. Odwiedza dom Alberta czy zakon w celach wsparcia jego osoby. Nigdy o nic nie zebra dba o siebie. A-----l czułem od niego tylko kilka razy a i tak nie wyglądał jakby był pod
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stowarzyszenie_przebudzeni: Lepiej byłoby napisać to jeszcze raz z jakimiś lokalnymi tagami (np. najbliższe duże miasto). Przesyłanie używanych rzeczy do innej części Polski nie ma sensu, do tego lokalnie łatwiej ludzi znaleźć i zmobilizować.
  • Odpowiedz
Hej #katowice
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej szuka wolontariuszy do programu "Słonecznik" https://tiny.pl/7jbkn
- można wybrać pracę z dziećmi (udzielanie darmowych korepetycji. Myślę, że obecnie najbardziej poszukiwani są właśnie tacy wolontariusze) lub z osobami starszymi (rozmowy, wspólne spędzanie czasu, pomoc w zakupach, sprawach urzędowych, ale to rzadko, bo zwykle pomaga im MOPS). Polecam, sama działam, mam podopieczną.
Zachęcam ʕʔ

#wolontariat #wolontariuszeposzukiwani #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach