@essos: Może nie Boretti i Spar, ale podejrzewam że to o ten sam sposób chodzi.
W Carrefour swego czasu były komplety noży właśnie w ten sposób do uzbierania wszystkich za naklejki. Marka to Quittin Legno. Cena noża Szefa też oscylowała gdzieś w okolicach 200-250 zł. Ponieważ miałem tych naklejek dość sporo to po kolei kupiłem wszystkie noże, łącznie z pojemnikiem i nożyczkami. Już od ponad dwóch lat ich używam i
  • Odpowiedz
@essos: chińczyk jak zamówisz dużą ilość noży to wygraweruje ci w gratisie jaką tylko chcesz nazwę... może być szwedzka, hiszpańska, japońska lub.. nawet włoska..
  • Odpowiedz
Cześć,

Kilka miesięcy temu odwiedziliśmy Neapol, tradycyjnie u nas opisując ciekawostki i kuchnię. Ale w tym mieście zwróciło naszą uwagę nagromadzenie, wszelkiego rodzaju amuletów na szczęście, odczyniaczy zła i gdy porozmawialiśmy z miejscowymi okazało się, że to chyba najbardziej przesądna część Włoch. Opisaliśmy ciekawostki w tekście na blogu i chociaż część z nich dotyczy też innych włoskich regionów to Neapol pod tym względem bije innych na głowę.

Zapraszam do tego znaleziska i jego
SzaloneWalizki - Cześć, 

Kilka miesięcy temu odwiedziliśmy Neapol, tradycyjnie u n...

źródło: comment_1669014364l7h3QBlGKwRZLzb5Un88z3.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Szacun, nie wiem jak teraz tam temperatury ale jak ja byłem na początku czerwca to trafiliśmy na fale upałow i było chyba z 35 stopni. Nie do życia, a tym bardziej do takich wędrówek.


@KopecyFan: Ooo, to byliśmy w tym samym czasie. Koniec maja-początek czerwca. 35-36 stopni w cieniu xD a ja z poziomu dworca wbiłem się z buta na Taorminę, a że było mi mało, to po obiadku o
  • Odpowiedz
@Grooveer: Ty to nazywasz debatą publiczną?
Ten debil Ciałek skasował wszystkie swoje wysrywy z dwóch lat kłamstw a ty mówisz że prawda sama się obroni x------e
  • Odpowiedz
@gracilis: raczej mało efektywny, bo na tym poziomie wszystko jest nowe, więc będzie spowalniać i przytłaczać. Lepiej przebrnąć przez jakiś bardziej systematyczny kurs (forma może być różna), a potem najpierw zabrać się za graded readers (ten tytuł powyżej to pewnie coś takiego), aby utrwalać dotychczasową wiedzę i stopniowo uczyć się nowego, ale adekwatnego w danym momencie słownictwa. Samo tłumaczenie jest ok, chociaż to dość stara metoda na której bazują m.in.
  • Odpowiedz
@janusz90: Byłem w styczniu w tamtych okolicach, jak nie masz na myśli super ciepła, a raczej ucieczka przed typową polską pogodą to powinno być okej.
Nie było gorąco, nie było zimno ot pogoda na bluzę czy letnią kurtkę wieczorami
  • Odpowiedz
@Strzalka: No jak już pisałem wyżej, jak wtedy byłem to w ciągu dnia w bluzie i podwinięte rękawy, wieczorami taka wiosenna kurtka była optymalna, ale ja z tych bardziej szybko marznących i lubiących ciepło, więc czasami w letnie polskie wieczory nawet marznę XDD
  • Odpowiedz