@Rolnikt: normalnie mógł być dalej dealerem Fendta ale postanowił rozszerzyć działalność i sprzedawać ciągniki innym sprzedawcą -dealerom którzy byli pod nim (nie pod jego własną firmą ), a polityka Fendta zabrania tego typu działalności. Oczywiście zyski urosły niebotycznie ktoś w centrali sprawdził, i zabrał Korbankowi markę. Ceny Fendtów w tamtym okresie mocno spadły ( bo był taki moment że w Niemczech był tańszy)
  • Odpowiedz
Mam pytanie, może mądre, może głupie, nie wiem.

Tak sobie myślę, o zostaniu rolnikiem i zacząłem się zastanawiać, jak ciężko byłoby w to wejść od zera (no prawie, o tym niżej)

Wiem, że wszystko zależy, co się sieje, ale załóżmy, że to żadna produkcja specjalistyczna, a któreś ze "standardowych" zbóż. I pomijając obecne przepisy o byciu rolnikiem, chodzi mi już o sytuacje, kiedy takie pozwolenia bym już posiadał.

Początkowo
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jednej z tych rzeczy nie potrzebował i byli spokojnie w stanie z tego wyżyć.


@zmarnowany_czas: ale w jakich latach? 90tych? wtedy z 5ha mozna było utrzymać dużą rodzine i ustawić ich na lata jak miało się pomysł...

I tak w kółko. Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia, to się nie udzielaj. Jak uważasz, że to zły pomysł, to napisz jakieś konkretne argumenty, a nie p--------o bo tak ci się
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Wpadłem dziś do #zabrze i #gliwice z tej mojej wsi i muszę powiedzieć, że jest tu teraz mega depresyjne. Pomimo innych problemów, szybko się człowiek przyzwyczaja do większego mieszkania, przyrody koło domu, lepszego powietrza. Nie mieszkam w żadnym szczególnym miejscu, ale o tej porze roku śląskie miasta są wyjątkowo przygnębiające. Jadąc w Gliwicach taką Chorzowską to się można popłakać, a muszę jeszcze do #bytom skoczyć...

#
Jonn - Wpadłem dziś do #zabrze i #gliwice z tej mojej wsi i muszę powiedzieć, że jest...

źródło: comment_1670527919yJ5jGioEVDlvY8Xo0SMhMW.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jonn: Miasto nie jest naturalnym miejscem do życia dla człowieka. Beton, tłok, hałas, smród - to wszystko powoli wyniszcza. Miasto może jest wygodne pod wieloma względami ale to nie to.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pytanie odnośnie #praca.

Od dłuższego czasu próbuję się przebranżowić i dostałem wczoraj zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną w kierunku pracy, która by mnie interesowała. Wiadomo, rozmowa to jeszcze nie praca, ale już średnio to widzę, bo... firma jest na totalnym zadupiu. Jest to typowy duży zakład, między wiochami i miasteczkami na 5k ludzi maks. Dojazd samochodem? Jakieś 1.5h w jedną stronę, ciasnymi drogami, przez te wszystkie wiochy. Tak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja bym się przeprowadziła na zadupie. Może będzie to ciężki dla Ciebie rok, ale chyba się opłaci. Posiedzisz tam rok i potem mając doświadczenie śmigasz gdzieś indziej. Pomyśl, że za rok o tej porze możesz iść na rozmowę o lepszą pracę w większym mieście. A tak to za rok będziesz w tym samym miejscu.
Nie wiem co to dokładnie za branża i jak faktycznie wyglądają zarobki, ale ja bym się przemęczyła i
  • Odpowiedz