ehhhh, miałem fajną miejscówkę na #grzyby że na obszarze kilku m2 ich dużo rosło. Eleganckie koźlarze i to praktycznie każdy zdrowy... Zbierałem sobie kilka największych na sosik, albo do suszenia, a reszta zostawała na następny dzień. I tak przez kilka dni. Byłem dziś znów a tam wszystko zebrane, do najmniejszego grzyba i jeszcze liście przerzucone jakby ktoś grabiami przeleciał xD

Dlaczego niektórzy nie odpuszczą nawet takich małych? Przecież to bez
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wielkie polskie rolnictwo, chyba jedyna krowa we wsi


@Aleale2: bo teraz rolnicy bardziej idą w specjalizację, jedna to ani mleka nie sprzedasz a obrządzać trzeba i nie zmechanizujesz tego bo się nie opłaca doić też trzeba ręcznie bo przecież nie kupisz dojarki na jedną krasulę
  • Odpowiedz
Mirki specjalisty,
jako że jestem kompletnie zielony to bralibyście pod uwagę poza ceną przy kupnie/budowie domku na wsi?
Lepiej brać w rynku wtórnego czy celować w działkę budowlaną i stawiać coś od nowa?
Jak to jest z mediami, czy w dobie wszechobecnych podwyżek nie czynią one takiego zakupu mocno nieopłacalnym czy jednak są sposoby by eksploatacja domu nie drenowała aż za nadto portfela?
Proszę o jakieś wskazówki na co zwracać szczególnie uwagię.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@prismo: w starym budownictwie wywalisz masę kasy w remont i termomodernizację. Jesteś do tego ograniczony obecną budowlą. Chyba bym wolał postawić od zera, dokładnie taki jak chcę.
  • Odpowiedz
Dlaczego tak wielu chce mieszkać w domu pod miastem lub na wsi do 30km od miasta niż w bloku


@Lukardio:
1. bo lubie cisze i spokój
2. bo lubie spacerować/biegać rano w miłych okolicznościach przyrody
3. bo lubie czasem posłuchać
  • Odpowiedz
@Uuroboros: https://www.dionp.pl/szarancza-wedrowna-w-polsce-czy-moze-sie-pojawic-a-moze-juz-jest/

Być może trudno niektórym uwierzyć w to, ale szarańcza wędrowna występowała w Polsce już w 1711 roku. W Zwierzyńcu na Lubelszczyźnie znajduje się pomnik upamiętniający to wydarzenie, na którym można nawet przeczytać, ile owadów wówczas zabito. Jak wskazuje napis "Wyniszczono szarańczy żywej korcy 656". Skoro 1 korzec warszawski to 120,6 litra (ten korzec z racji bliskości do Lubelszczyzny należałoby zastosować) to by oznaczało, że zniszczono ponad 78 000
  • Odpowiedz