Ale sobie dzisiaj mega spacer zrobiłem: Mińska, Grochowska, Lubelska, Kijowska, Kawęczyńska (w tym Bazylika), Ząbkowska, Targowa, Solidarności, Jagiellońska i powrót do Grochowskiej przez Targową obok Wedla i Teatru Powszechnego. Akurat padało i było pochmurno.
Ależ te miejsca mają klimat! Czuć tam zupełnie inne miasto niż lewobrzeżna Warszawa, powiedziałbym, że są nawet bardziej "warszawskie", autentyczne...
Inna pętla warta moim zdaniem polecenia, to: Wileńska, Inżynierska, Stalowa, Czynszowa, Stalowa, Inżynierska.
Znacie jakieś inne ciekawe miejsca na
Ależ te miejsca mają klimat! Czuć tam zupełnie inne miasto niż lewobrzeżna Warszawa, powiedziałbym, że są nawet bardziej "warszawskie", autentyczne...
Inna pętla warta moim zdaniem polecenia, to: Wileńska, Inżynierska, Stalowa, Czynszowa, Stalowa, Inżynierska.
Znacie jakieś inne ciekawe miejsca na






























Skąd wynika taka niska planowana frekwencja na tegorocznym maratonie poznańskim? Przez ostatnie 2 lata biegło około 4k ludzi, w tym roku raptem 10 tygodni przed zawodami jest lekko 3k zapisanych biegaczy.
Wszyscy biegną w Warszawie i za małe okno na regeneracje?
Ludzi którzy pobiegną wawe i poznań to tam policzysz na wszystkich palcach jakie masz pewnie.
Na Poznań ludzie zapisują się późno i tak jest co roku bo Poznań nie wali promocją jak Warszawa która ma aspiracje aby robić największą imprezę w kraju a powoli rozrastać się na tą część Europy.