Czy ludzie już w niczym nie znają umiaru? Coraz częściej czytam o uzależnieniach. Uzależnienie od alkoholu jest tak powszechne, że chyba każdy może wskazać co najmniej jedną osobę w swoim otoczeniu, która ma z tym problem. Mniej częste jest uzależnienie od narkotyków. MJ jest coraz popularniejsza w Polsce i chodzą historię o ludziach, którzy bez porannego jointa są nie do życia. Czemu tak się dzieje?

Czy nie można od czasu do czasu
@Zieeew: no tak, bo książki robią jakąkolwiek różnicę. 8]


@polecam_poczytac_ciorana:

Robią. W internecie nastawiasz swój mózg na multitasking, przez co latasz od strony do strony, otwierasz coraz to nowe stosy kart... Ciągłe powiadomienia o nowych wiadomościach, nowych stronach, nowych wykopach... jak nie otworzysz to męczy ciebie wewnętrzne uczucie jakby coś ciebie omijało. Najgorsze jest to, że jest w sumie wiedza śmieciowa... człowiek to czyta, ogląda, a potem i tak się
@Zieeew:

Ciągłe powiadomienia o nowych wiadomościach, nowych stronach, nowych wykopach


skoro nie umiesz zarządzać swoim "miejscem pracy" to się nie dziw, że masz z tym takie problemy.

Najgorsze jest to, że jest w sumie wiedza śmieciowa


a książka to nie wiedza śmieciowa? ;s
Bywa tak, że czujesz się bezradny. Bezsilność przerasta Twoje możliwości, czujesz niechęć, apatię i co wtedy robisz? Topisz w alkoholu.

Bywa również tak, że nie możesz ogarnąć swojej radości, euforii, zadowolenia np. z zakupu czegoś nowego. Wtedy mówisz: „Trzeba to oblać”.

Bywa też często, że trafiają się imprezy: ślub, chrzest, pogrzeb i trochę mniej ważne: imieniny, urodziny, awans… Każda z nich to świetna okazja, żeby się napić: za zdrowie, za awans, bo