Gdyby rząd np podczas covidu albo marszu niepodległości wysłał wojsko do "ochrony' zgromadzeń i trzeba byłoby kilku brauniarzy do suki wewalić, kilku spałować i spryskac gazem, to pierwsi krzyczeliby o mordercach, prowokatorach i by kazali im zdjąć mundur, jeszcze pewnie jakiś żołnierz trafiłby do szpitala, bo dostałby kostką.

@Neobychno: A ty oczywiście byś obwiniał za to wojsko, a nie Świętego Tuska, który im taki rozkaz wydał.
  • Odpowiedz
@Neobychno: Nawet nie trzeba gdybać, jak były protesty rolników to jakoś każdy zapomniał o tym haśle. A jak jakiś protestujący rzucał w policję kamieniami to twierdzono (m.in. na wykopie), że to jakiś tajniak by stawiać w złym świetle protestujących. XD
  • Odpowiedz
@Ludzik90: Wpadłem na pomysł, żeby obwiązać sobie palec sznurkiem. Na sankach zjechałem do rzeki, zahaczyłem o coś i urwałem palec. W szpitalu i tak się cieszyłem, bo komuś obok przyszywali rękę
- mówił Probierz w wywiadzie dla Kanału Zero.
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: napewno prl i powojenna trauma miała na to spory wpływ, ale nie sądze, by był to jedyny czynnik kształtujący mentalność nomen omen, jednak ponad tysiącletniego narodu i instytucji jego państwa
  • Odpowiedz
Amerykańska klasa średnia. Marzenie dzieci lat 90. Dom na przedmieściach, ogród, samochód dwójka dzieci, żona, zaprzyjaźnieni sąsiedzi i aktywne spędzanie czasu wolnego. Z dala od wielkomiejskiego zgiełku i wyścigu szczurów.

Co dostaliśmy od tego świata, Panie i Panowie urodzeni w latach 90? Klitki 30m2 w dużym mieście, godzinny dojazd do pracy, korki, stresujące życie, korpo ucisk, minimalizację własności prywatnej i odreagowywanie weekendami chlejąc alko i paląc zioło.

#pracbaza #nostalgia
K.....6 - Amerykańska klasa średnia. Marzenie dzieci lat 90. Dom na przedmieściach, o...

źródło: at39f1

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: Ale amerykańska klasa średnia w 2024 to "mieszkanie"/pokój 20-25 m2 i praca na 2 zmiany, im marzenia odjechały dalej niż nam.
  • Odpowiedz
Nie ma nic bardziej kojącego nerwy niż wieś wiosną/latem. Absolutnie nic. Mój mały raj na ziemi. Nie ma dla mnie piękniejszego połączenia wysiłku i odpoczynku niż długa trasa rowerem po wiejskich drogach. Jako dziecko sporo jeździłem na wakacje, bo rodziców było na to stać. Miałem jednak dość ciężkie dzieciństwo z uwagi na sytuację w domu, która była różna. Czasem brała mnie na wieś ciocia, mają duże gospodarstwo. Jedyne miejsce, z którego nie
K.....6 - Nie ma nic bardziej kojącego nerwy niż wieś wiosną/latem. Absolutnie nic. M...

źródło: erty

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: wakacje na wsi, pomagając przy roli i maszynach jako 6-12 letni chłopiec to najlepsze co może się przydarzyć. Niestety wiele dzieciaków już nie będzie miało okazji, bo wsie się wyludniają w błyskawicznym tempie.
  • Odpowiedz