• 86
faceci zawsze zdradzają takie kobiety właśnie z career woman xd


@Ryksa: zapewniam i gwarantuje, może to być kwestia fajnego tyłka, miniówek, czegokolwiek, ale nie tego że baba jest magistrem, doktorem, albo managerem
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Foxing: każda gra, która nastawia się na esport staje się kulą, w którą grają tylko tryhardzi. Popatrz na Twierdzę Krzyżowiec 2 albo na Age of Empires. Dobre gry właśnie dlatego, że były robione pod grę single albo ze znajomymi. Jak gra będzie dobra, to pojawi się scena esportowa w sposób naturalny. Ale robienie gry pod esport to droga do nikąd
  • Odpowiedz
  • 5
@IlllI: jest im tak samo ale co pobalowali to ich
plecy to jakaś mrzonka
w dorosłym życiu nikt nie patrzy na oceny ale na wyceny
  • Odpowiedz
A pamiętacie jak na studiach zakówaliście po nocach wierząc że Ci co lecą na trójach i imprezują, to później pracy nie znajdą albo będą mniej zarabiać?


@enten: nie, bo nie kułem tylko imprezowałem w akademikach
  • Odpowiedz
@zwyklyczlek: a od kiedy dzieci gwarantują brak samotności? Wystarczy, że wyjadą za granicę. Przecież nikt normalny nie będzie blokował potomstwu lepszego życia zmuszając do siedzenia ze sobą. Odwiedzałam kiedyś taką starszą panią, syn mieszkał w Kanadzie. U sąsiadki miałam podobną sytuację. W momentach, kiedy kogoś potrzebowały, byli sąsiedzi.
Trzeba mieć dobrych ludzi wokół i tak naprawdę nieważne jakie łączą cię z nimi stosunki rodzinne. Czasami obcy ludzie stają się rodziną.
  • Odpowiedz
@zwyklyczlek: też jestem 35+, dzieci nie planujemy. Mamy z niebieskim hobby, dobrze nam się spędza czas ze sobą nawet jeśli danego dnia jest to zamulanie przed tv i jedzenie ;) na wycieczkach się nie nudzimy, mamy fajne stosunki przynajmniej z częścią rodziny, podejrzewam, że z częścią sąsiadów na starość też będzie się dobrze żyło, myślę, że na starość będziemy się mieli do kogo odezwać i kogo poprosić o pomoc. I
  • Odpowiedz
Ostatnio były jakieś wpisy o roszczeniowych samotnych matkach i biednych ojcach alimienciarzach skubanych przez nie na kasę.
Więc z mojego własnego doświadczenia wyglądało to tak, że mama zaszła w ciążę ze swoim facetem z którym spotykała się od dłuższego czasu. I nie, nie zaszła w ciążę żeby go uziemić wyprzedzając Wasze komentarze. Mamusia owego typa postawiła warunek, że pozwoli mu się z nią ożenić pod warunkiem, że babcia przepisze na niego wszystkie
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@monalisssa: powinno być tak, że państwo gwarantuje jakąś wysokość, np 1500, bez względu ile gość zarabia. Wszyscy z góry wiedzą, ile będą musieli płacić. Jeżeli nie płacą, państwo ich wsadza do obozu pracy do budowy autostrad i kopania melioracji. Z drugiej strony nie ma motywacji dla madek żeby opowiadać o jakichś wydatkach 900 zł miesięcznie na owoce tropikalne, bo każda wie z góry ile może dostać. Wszystko wszyscy wiedzą z
  • Odpowiedz
zarobki miał niskie więc dostałam 400zł jakoś (to było ponad 20lat temu)


W 2003 roku pensja minimalna wynosiła 800zł brutto, czyli 588zł "na rękę". Czyli osoba (teoretycznie) nisko zarabiająca, dostała alimenty w wysokości 70% minimalnej pensji.

70% minimalnej netto to jest dzisiaj 2400zł.
  • Odpowiedz