Dawniej było więcej młodych niż starych ludzi, więc młodzi inżynierowie robili fury dla młodych co będą doopy tym wyrywać i była rywalizacja w tym temacie pomiędzy koncernami.

A w międzyczasie młodym ruchanie się znudziło, widać to po żałosnym wskaźniku urodzeń na parę.
Więc jest w populacji coraz więcej staruchów, więc koncerny robią takie nijakie samochody dla starców, SUV jest tego najlepszym przykładem.
Ma byc bezpiecznie i milo,cicho,nijako.

#przemyslenia #motoryzacja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przegrywy sie zesrały o tym jak siadać na fotelu xd
Mi nikt nie musiał tłumaczyć jak u swojego barbera chciałem usiąść nie poprawnie, fotel poleciał do przodu a ja mordą w lustro
No ale śmiejscie sie łykopki że "przepłacam" bo was mamusia obcina maszynką do strzyżenia psów bo tańsza i później wyglądacie jak takie kartfole jeden z drugim, jeszcze do tego "buty za 800zł? XDDD w ccc masz za 100" i mamy
MetalowyBieg - Przegrywy sie zesrały o tym jak siadać na fotelu xd 
Mi nikt nie musia...

źródło: temp_file3997106038787292458

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten temat fajerwerek w sylwestra żeby nie przeszkadzać psom jest całkowicie z p---y.
Kup psu jakieś słuchawki żeby nic nie słyszał, naucz go reagować odpowiednio na hałasy, nie męcz psa trzymając go w bloku w mieście jak jakiś zwyrodnialec itd.
Ludzie mają nie rzucać petardami, bo pies co drze mordę 70% swojego życia przestraszy się hałasu innego niż swoje wycie xD

#sylwesterzwykopem #takaprawda #psy #zwierzaczki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AndrzejBabinicz: NEET-owska bierność można interpretować jako niezamierzony test dla innych – przypomnienie o chrześcijańskim obowiązku miłości bliźniego i wsparcia słabszych. Jezus wzywał do troski o tych, którzy nie są w stanie dać nic w zamian, a jego przypowieść o liliach polnych („nie pracują ani nie przędą, a jednak Bóg o nie dba”) sugeruje, że życie w prostocie, choćby na cudzy koszt, może być aktem wiary w Bożą opatrzność. Może więc
  • Odpowiedz
@AndrzejBabinicz: Samo to, że ktoś nie jest w stanie się odnaleźć na rynku pracy, znaczy, że pod tym względem jest słabszy i niezdolny. Zarówno rodzina jak i społeczeństwo muszą brać pod uwagę, że ktoś kogo powołują do życia może okazać się niepasujący do całej tej machiny i że powinni wtedy ponosić konsekwencje, czyli dbać o taką osobę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach