We łbie mi się przewraca od dobrobytu.
Pora wrócić na skraj ubóstwa i nędzy.
Spanie w buszu w namiocie, jedzenie ryby z puszki i ryżu ugotowane na kuchence turystycznej na benzynę.
Brak prysznica, ciepłego łóżka,ogrzewania,
Pora wrócić na skraj ubóstwa i nędzy.
Spanie w buszu w namiocie, jedzenie ryby z puszki i ryżu ugotowane na kuchence turystycznej na benzynę.
Brak prysznica, ciepłego łóżka,ogrzewania,






























Ja potrzebuje żyć zgodnie z Natura.
Niskie zarobki rozwiąże zapłodnieniem Julki z bogatego domu, zrobię jej takiego harlekina, że będzie błagała, abym od niej nie odchodził na krok z moją wielka lufą, ojciec beciak będzie płacił za wszystko.
Pracujesz = przegryw