Dzisiaj byłem świadkiem jednego z najbardziej uroczych momentów jakie zdarzyło mi się widzieć w moim życiu. Widziałem piękną przedstawicielkę #rozowepaski, która z racji tego, że sama jest studentką ostatniwgo roku medycyny pomagała na tyle ile mogła tj. podawanie sprzętu przy operacji swojego chłopaka. (Wiem o tym, bo to wynikło z rozmowy między nimi w sali pooperacyjnej). Po tym jak przyszła do sali pooperacyjnej rozpakowała mu wszystko, poukładała, zwracała się
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JuniorJavaDeveloper2345brutto: W medycynie panuje zasada - nikt nie leczy swojej rodziny. Też jestem na ostatnim roku i nawet nie chciałabym być przy badaniu urologicznym (czy każdym innym) swojego faceta. Albo jestem jego lekrarzem albo jego dziewczyną. A takie "asystowanie" do badania to dla mnie przekroczenie pewnej granicy po której nic już nie jest takie samo :P
  • Odpowiedz
  • 1
@keltan fajna akcja to spotykanie się z mirkami na piwie. Szpital to jednak przytłaczająca miejsce. I raczej wątpię by ktoś po operacjach chciał przyjmować obcych piwniczakow. Ja moich mirkow zawsze ugoszcze nawet w najgorszym stanie. Ale mam nadzieję że jeszcze troszeczkę i wrócę do domu.
  • Odpowiedz
mówicie że #trudnesprawy #pamietnikizwakacji #szpital itp to dno ale właśnie odkryłem jeszcze większe, program o ludziach którzy oglądają te programy, czaicie? Oglądanie w telewizji ludzi którzy oglądają telewizję to jest jakaś paradokumentalna incepcja. Quo vadis #telewizja?


#przemyslenia #rakcontent
metrom - mówicie że #trudnesprawy #pamietnikizwakacji #szpital itp to dno ale właśnie...

źródło: comment_BWtcwNbW7qXSi6tfGKeVoEekMEQ5c1lz.jpg

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy raz w życiu pobyt w #szpital i oprócz 11h #sor nie ma takiej tragedii. Co prawda jedzenie - legendarnie niedoprawione, ale po 2 dniach na głodzie można pożreć z talerzem. Zaskoczyło mnie podejście personelu - pełne sympatii.
No ale przecież najważniejsze to wyjść w całym kawałku.
Pozdro szpitalne mirki. Zdrowia.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KofeinowyPotwor: Nie do końca brak skutków zdrowotnych. Tak naprawdę jeśli masz obecnie jakieś ograniczenie ruchomości, i po zdjęciu drutów ono zostanie, to możesz zwalić to na zbyt długi czas ich utrzymywania. Z drugiej strony zwykle są tak zakładane, żeby nie ograniczały ruchów, zależy jaki uraz.
  • Odpowiedz
@KofeinowyPotwor: napisałeś, że rehabilitacja będzie dłuższa, a teraz piszesz, że żadnych skutków zdrowotnych nie będzie. Poza tym L4 nie jest dla mnie argumentem - człowiek nie żyje tylko po to, żeby pracować, a ty nie możesz robić tego, co normalnie byś robił.
Generalnie to twoja sprawa, ja tylko wyraziłem swoje zdanie i go nie zmieniam - jeżeli w ogóle miałbym coś robić z taką sytuacją, to na początek skonsultowałbym się
  • Odpowiedz
@Mishaku: Ostatni tydzień spędziłem na terenie GUMedu. To centrum będzie potężne super, że po UCK teraz powstaje drugi budynek, który również będzie nowoczesny i odpowiednio wyposażony.
  • Odpowiedz