Mam w robocie taka Ukrainkę, która jeśli byłaby polskim mężczyzną, to raczej na pewno siedziałaby z Nami na tagu i się żaliła na swoje życie. Mimo, iż na pierwszy rzut oka nie wygląda ona zbyt atrakcyjnie, to jakoś przykuła moją uwagę. Podczas gdy dla większości bywalców tagu "szara myszka dla anonka" to wydziarana alternatywka posiadająca konto na Instagramie, dla mnie właśnie takie babki jak ona najprędzej pasowałaby do takiego wyobrażenia. Przed prawie
CulturalEnrichmentIsNotNice - Mam w robocie taka Ukrainkę, która jeśli byłaby polskim...

źródło: tom-and-jerry-tom

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a probowales cos kiedys dzialac z kobietami ?


@dam2k01: Wobec dziewczyn które mi się podobały byłem odrzucany w przedbiegach.
Dla jasności, nie obwiniam innych ludzi a w szczególności kobiet za to, że nie chciały mnie, bo przecież każdy człowiek jest wolny i ma wolną wolę. Ja sam niechałbym być z kimś, kto mi się nie podoba. Po prostu uważam się za ofiarę genów, ale to nie musi mnie przekreślać jeśli
  • Odpowiedz
@dam2k01: Dla mnie jest ważne w jaki sposób mnie odrzuci bo to już mi dużo o niej powie. Jak mnie nie będzie chciała, ale wciąż będzie mnie traktowała z szacunkiem to ok, bo przecież nie musi, ale jak patrzy na mnie jak na p----a bo śmiałem wyjść z inicjatywą to już wiem, że to pusta idiotka, której nieznane są głębsze myśli, wartości, rozumowanie a jej gąbka w głowie nasiąknięta jest
  • Odpowiedz
Kiedyś spotykałem się z taką "paczką" z subkultury punków i metalowców, tak jakoś wyszło że spodobałem im się więc zaprosili mnie do niej na spotkania na dworze gdzieś nad Wartą. To było wtedy jak studiowałem pedagogikę na UAM w Poznaniu, gdzie z tamtymi Julkami się kompletnie nie dogadywałem poza moimi koleżankami ze studiów licencjackich. Wtem, trafili mi się tacy "znajomi" więc zacząłem się z nimi spotykać. Ta znajomość nie trwała długo, ponieważ
NevermindStudios - Kiedyś spotykałem się z taką "paczką" z subkultury punków i metalo...

źródło: PUNK3

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywWegetacjaTakaSytuacja: To nic nie oznacza, a twój argument jest z d00py bo samotny chłop który lansuje się na metala czy punka jest dla normictwa dziwakiem od którego należy trzymać się z daleka, a dziewczyny jak nie mam tak nie mam. Chłop który robi się na punka, metala, skina etc. jest walonym dziwadłem podczas gdy p0lka nie ma aż takiej krytyki jeżeli chodzi o ten temat.
  • Odpowiedz
@Umcia_Umcia: Po co im takie rzeczy mówisz? Jeszcze cie w psychiatryku przymusowo zamkną.
Psychiatra to nie twój kolega i nie ma na uwadze Twojego dobra tylko to, żebyś nie odwalił czegoś co zagrozi innym.
  • Odpowiedz
#przegryw #polityka #pytaniedoeksperta #pytaniedoniebieskichpaskow #stulejacontent

Nie siedzę ostatnio w polityce, ale słyszałem, że zbliżają się wybory. Jeszcze nie wiem czy iść zagłosować, a jeśli tak, to na kogo, dlatego zapytać się, czy jest jakaś partia polityczna, która głosi program M--F+ (mamuśka dla każdego samotnego chłopaka)? Jakby co to kolega pyta, który też nie wie czy iść na wybory.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy mieliście kiedyś wrażenie, że określanie was "introwertykiem/cichym/nieśmiałym" to kompletny bullshit i że moglibyście się odnaleźć wśród ludzi, tylko po prostu nie mieliście dobrego towarzystwa? Ja np. używam takiego określenia, że może inni ludzie byli bardziej otwarci, ale byli otwarci na siebie nawzajem tylko, a otworzyć gęby do kogoś "spoza" to już nie umieli. Ja dopiero na studiach i po spotkałem się z tym, że ludzie (nie wszyscy ofc) pierwsi się do
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PP_redux: bo tak właśnie jest. Nie chce nam się gadać z ludźmi, do których nie pasujemy albo wśród których nie czujemy się komfortowo. Są ludzie, którzy mimo różnic potrafią gadać z innymi, ale to garstka i tak naprawdę droga donikąd.
  • Odpowiedz
@PP_redux: Ja co prawda kiedyś byłem też nieśmiały i lękliwy, ale też duży problem było trafić na ludzi. Te gadki o introwertyzmie itp. zawsze mnie wkurzały, bo wcale nie preferowałem samotności. Najgorsze jak ludzie zaczęli mi autyzm i aspergera wmawiać jeszcze, mimo że nie spełniam żadnych symptomów nawet. No ale tak najłatwiej, jak ktoś się nie dogaduje to trzeba mu łatkę dać i elo pora na csa.
  • Odpowiedz
We wtorek zgubiłem swoją skórzaną kurtkę w autobusie którym jechałem do pracy. Było tak, że po prostu ją zdjąłem i schowałem gdzieś na górnych półkach w autokarach jak są, bo było zbyt gorąco żeby w niej jeszcze chodzić. Niestety dopiero w szatni zorientowałem się że zapomniałem zabrać swoją kurtkę. Musiałem zgłosić ten fakt komuś w firmie, i tylko liczyć na cud że owa się odnajdzie. Poza tym, w mojej pracy jest coś
NevermindStudios - We wtorek zgubiłem swoją skórzaną kurtkę w autobusie którym jechał...

źródło: 3f9012d0badc71ecb1d519c2cf675cfd8c149c31

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ksjoc_zakony: Chciałbym ,ale po pierwsze muszę mieć hajs na auto po drugie chęci żeby autem jeździć, ale widząc niechlubne statystyki wypadków drogowych i tego co się dzieje na polskich drogach to odechciewa się aż wsiadać za kierownicę. Nie że coś ale ja nie chcę być kolejnym który zginął na drodze.
  • Odpowiedz
Czy #przegryw może stać się #wygryw albo przynajmniej normikiem bez zmieniania swojej osobowości? Jest masa rad: "wyjdź do ludzi", "bądź bardziej...". Czy ktoś, kto faktycznie idzie zawsze swoją drogą i odstaje od reszty (choćby ze względu na swój nonkonformizm) może zostać lubiany za to (pomimo tego?) jaki jest, czy dla bycia lubianym taki ktoś zawsze musi iść na jakiś kompromis, "poświęcić" część siebie? Jak myślicie?

#stulejacontent
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PP_redux: ja to generalnie lubię osoby które nie udają i są sobą, mają swoje zdanie i własne przemyślenia, myślę że tacy ludzie przyciągają do siebie innych jeśli są pewni w tym co robią
  • Odpowiedz
@PP_redux: nauczyciele jak każdy chcą się "znać" z ważnymi osobami. Z takich oskarków wyrastają dyrektorzy, właściciele lokalnych firm itp a z przegrywa wyrośnie najwyżej korposzczur klikający w komputer. Znajomość takiego nie daje benefitów.
  • Odpowiedz