Ale to by był piękny stan tak móc tworzyć relację z dziewczyną, dzielić wspólne momenty, śmiać się i czasem płakać, ale co najważniejsze mieć te oparcie w kimś. Sprawić jej radość drobnostkami, pokazać miejsca z dzieciństwa i to co było dla mnie kiedyś istotne albo sobie po prostu leżeć na trawie razem i nic nie mówić. Otwierałbym oczy rano i wiedział, że coś dla kogoś znaczę. Ale takie rzeczy to jedynie w
Czemu ja musiałem się ukształtować jako cichy i zamknięty w sobie facet. Przecież to najgorsze co może być, już nawet nie chodzi o to że mi z sobą samym jest źle ale spoleczenstwo nie akceptuje takich jednostek, z każdym spotkaniem jestem odrzucany na bok i jeszcze jakieś #!$%@? i komentarze a jak mam się odwmezwac to zaraz każdy słucha jakby te kwestie które wypowiadam były super przemyślane i cytat życia bo przecież
Jedyny plus w moim życiu ostatnio jest taki, że powoli przestaje się łudzić, że kiedykolwiek nadejdzie jakaś zmiana. Dla mnie ostatnim dzwonkiem było liceum. Ewentualnie studia jakbym podjął dobrą decyzję w ich wyborze. Obecnie się odchudzam oraz więcej ćwiczę, schudłem już 7kg w nieco ponad miesiąc, zamierzam schudnąć kolejne 7kg, żeby dobić do 75 kg wagi, ale co mi to da? Nawet ze szczupłą sylwetką i 190 cm wzrostu będę kompletnie aseksualny
3 wymieniłem z głowy panie Polkop


@RobieZdrowaZupke: Nie trafiłeś, polkop nadal siedzi na tagu ale pod innym nickiem(nie chcę zdradzać jakim żeby bana znowu nie wyłapał). Sam jest najlepszym przykładem na wyższość wzrostu nad mordą bo z tego co widzę pisze że "wzrost>morda", a sam zaruchał ponad 10 lat temu jakąś naiwną gimbusiarę przed erą tindera i innego gówna.

Poza tym zauważ, że obecnie większość tego tagu to mescudziarze, niezależnie od
Dziś przy kasie w Biedronce jakas grupka normikow jeszcze z czasów podstawówki mnie zaczęła komentować i się podsmiechiwac, bardzo głupio mi się zrobiło. Oczywiście nic nie odpowiedziałem tylko stałem taki zamulony, z dwudniowym zarostem a nawet prosząc o reklamówkę się zająknąłem. Szkoda że nie umiem nawet walczyć o swoje i się bronić. Jestem po prostu zwykłym workiem treningowym. Żebym miał chociaż te 30 procent pewności siebie ale #!$%@? 0...nie da się tak
@PiersiowkaPelnaZiol: #!$%@? dostałeś od tego typka? XD


@Gringo44: nie XD, ja 65kg 170 on z 80-90 2 metry, ale taki kozak co to bmw jeździ i że niby gangster, gość miał 30 lat a że mam towarzystwo starsze czasem to przyjeżdżał z jednym naszym znajomym, gość wypisywał do mojej dziewczyny obrzydliwe teksty, i że jest gangsterem w ogóle taki cwel z niego i fałszywiec.

Powiedziałem prosto z mostu co o
Mieszkam w gówno miasteczku, w biedarodzinie. Nie mam nawet własnego pokoju, siedziałem w pokoju z rodzicami, który jednocześnie był sypialnią, pokojem gościnnym, wszystkim #!$%@? naraz.
Mam tam swojej osobne łóżko i sobie spałem.
Wtedy miałem jakieś 20 lat, byłem bezrobotnym przegrywem (jestem nim nadal). Co można robić w takiej sytuacji, jak nie spać do godziny 13 albo i dłużej. Tak też było tego dnia.
Było lato, gorąco w #!$%@?. Spałem sobie spokojnie,
Czy uważacie że bycie przegrywem powoduje że nigdy nie zachorujecie przykładowo na raka ?
Ostatnio jest wszędzie moda na zbiórki z powodu nowotworów,wyjazdu do JUŁESEJ czy innej klinki w Niemiec
I każda zaczyna się tak: Cześć,nazywam się płodna Julka mam 27 lat i prowadziłam aktywne życie(i tutaj zdjęcia przed chorobą),niestety XX miesięcy temu zaczęła boleć mnie głowa i okazało się że mam nowotwór mózgu itd.. i opis całej choroby i jakie życie
Mam pomysł, by stworzyć artykuł popularnonaukowy o przegrywie (w formie zabawy) - jego przyczynach, skutkach i tak dalej, a następnie opublikować na tagu. Jako, że chce by był wykonany w miarę profesjonalnie i żeby również był oparty na wypowiedziach prawdziwych ludzi, prosiłbym o dodanie w komentarzu (lub w wiadomości prywatnej) krótkich informacji o swoim przegrywie, przyczynach, skutkach - oczywiście, ci co chcą, nie każdy może mieć ochotę na to. Zachęcam również normików
Pobierz
źródło: comment_u0dOai4XdatIgm83KrdXAD6PaSoO1Z21.jpg
@Przychlast u mnie wygląda to tak że zamiast iść na imprezę siedzę w domu i zajmuje się domem ( czyt. sprzątam, bawie się ze zwierzakami albo leżę i oglądam seriale) . Mi samej trudno jest zaproponować wyjście i spotkanie się z przyjaciółmi, to oni muszą wyjść z propozycją spotkania ( nie wiem czemu oni jeszcze chcą mnie znać pomimo tego że nie potrafię się odnaleźć w otoczeniu oraz tego że nie jestem
Wyjść z przegrywu w końcu trzeba,
Bo w portfelu od miesięcy ta sama bieda,
Gdyby nie rodzice nie miał bym nawet chleba,
Bo rak do pracy nie mam tak jak ameba.

Lecz widziałem ogłoszenie o pracy u Janusza,
I juz nie ma innego wyboru bo na koncie susza,
Czuje że najbardziej na tym ucierpi ma dusza,
Jednak chce wyjść z przegrywu i mnie to nie rusza.

Chce pieniążki zarobić by Julce zaimponować,
Czemu ci wszyscy ludzie dookoła są tacy szczęśliwi? Czy to z jakiegoś konkretnego powodu czy może tak wygląda bycie normalnym człowiekiem. Niestety nie pamiętam jak to jest się tak czuć, tak zareagować na coś radośnie i spontanicznie. Jestem robotem nastawionym zero-jedynkowo, wcale nie dziwne że nie mam kobiety, ale przyszlosc nie jest kolorowa bo karuzela #!$%@? przyspieszając i zwalniając jednak ciągle się toczy ##!$%@? #stulejacontent #przegryw #tfwnogf