• 5
@pieknylowca dziewczyny na polibudzie miały p--------e. Czasami miały łatwiej, ale w większości przypadków dostawały po łbie. Faceci mieli w pewnym sensie "taryfę ulgową" bo nikt nie kwestionował tego co oni robią na tej uczelni, chyba że indywidualnie.
  • Odpowiedz
cos malo tych dokumentow na te gownostudia trzeba zaniesc
pewnie cos pominalem i sie jutro skompromituje
btw zagadywac jutro do ludzi ktorzy beda tam stali? hierarchia moze sie utworzyc jeszcze przed inauguracja roku akademickiego
#przegryw #studbaza #studia

zagadywac do ludzi ktorzy beda stali w kolejce do zlozenia dokumentow?

  • tak 63.6% (35)
  • nie 36.4% (20)

Oddanych głosów: 55

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy dla (głównie pierwszego) pracodawcy specjalizacja na studiach informatycznych może mieć jakiekolwiek znaczenie?
Na mojej uczelni dostępne są 2 specjalizacje na informatyce:
1. inżynieria oprogramowania
2. grafika i technologie internetowe
Niestety na pierwszą się nie dostałem, bo zbyt późno ją wybrałem i miejsca się wyczerpały, dlatego jestem skazany na drugą.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Nie ma to żadnego znaczenia, priorytetowo ucz się rzeczy wspólnych dla całej informatyki, algorytmów, algebry abstrakcyjnej, matematyki dyskretnej, baz danych, paradygmatów programowania, sieci, systemów operacyjnych itd. Tego wszystkiego co jest według półgłówków "niepotrzebne" i "nieprzydatne w pracy". To jest najważniejsze dla pracodawcy, który bierze gościa zaraz po studiach, bo wiedzy praktycznej i tak mieć nie będzie. Ale mając wiedzę podstawową (która jest trudna do zdobycia i wymaga sporego wysiłku)
  • Odpowiedz
Uważam, że w branży IT (i nie tylko) dużą szkodę odegrała pauperyzacja znaczenia studiów i powinien być kładziony większy nacisk na papier jeśli nie chcemy skończyć jako ofiary kapitalizmu i zwykłe zasoby ludzkie w Excelu. Wiele specjalistycznych zawodów, w tym najbardziej oczywiste jak lekarz, prawnik wymaga stosownych studiów do praktyki mimo, że są one równie bzdurne jak te informatyczne w kontekście przyszłej pracy.

W IT ludzie rozpieprzają sobie rynek zatrudniając ludzi bez
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy będę prowadził rekrutacje to będę dawał jako wymóg dyplom magistra inżyniera informatyki


@kawalerka15k: c---a będziesz prowadził, za miesiąc wracasz na przyrkę i ci matka po pierwszym zebraniu obetnie dostęp do internetu xD
  • Odpowiedz
#studbaza #programowanie #matura odpuścić sobie kolejny rok naparzania matury czy już zostawić… zdałem matme i infe na ok 80% i dostałem się na zaoczne, infs na pg, zaoczne z powodu że mam już 23 lata i nadal mam zagwozdkę, czy warto poprawiać na 100 i iść na uczelnie typu agh, uw i pw? Czy sobie odpuścić i zostać na tych studiach?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

El Dorado w cyber-security przebija chyba rok 2022 dla kodoklepów...

Każdy bank (a jest ich masa) ma po co najmniej kilka (a czasem 10+) otwartych rekrutacji na cyberaków i podbierają ich sobie nawzajem, oferując absurdalne stawki.

Kto się posługał jojczenia wykopków, że "nienienie, nie idź do IT, bo tam zaraz AI wszystkich wygryzie", ten trąba.

A
Yuri_Yslin - El Dorado w cyber-security przebija chyba rok 2022 dla kodoklepów...

Ka...

źródło: Life cheat sheet 2

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ech, współczuję tym, którym nie poszła #matura - to już właściwie koniec myśli o wymarzonym kierunku studiów i udanej karierze.

Tak, niby można poprawić za rok, ale wtedy wasi lepsi koledzy już dawno będą po pierwszym roku, patrząc na was z politowaniem.

Zresztą rodzice zapewne wyślą was do pracy na produkcji, a pod natłokiem obowiązków i wynikającego z nich zmęczenia kwestia dalszej edukacji zejdzie na drugi plan...

#szkola
m.....5 - Ech, współczuję tym, którym nie poszła #matura - to już właściwie koniec my...

źródło: 2f7f449a14853296c13184f6d5c47956

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Córka sąsiada poszła właśnie na studia na "Dietetykę". Zastanawiam się co można po tym robić, skoro dietę umie rozpisać każdy średnio rozgarnięty Seba wanna be trener personalny, a pomiar ciała zrobisz na pierwszej lepszej sieciówce na siłowni. W większości przypadków jadłospisy w przypadku diet ścisłych (choroba) są w Internecie i wystarczy stosować się do wytycznych.

Po co w ogóle jest taki kierunek studiów? I w ogóle po co ludzie studiują takie kierunki. Jeszcze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: Zauważyłem że na dietetykę idzie dużo bio-chemów z liceów którzy za słabo napisali maturę aby dostać się na upragnioną medycynę
  • Odpowiedz
jeśli ktoś twierdzi że lata 20. to najlepszy okres w życiu to albo jest z dzianej bogolskiej rodziny i nigdy nie musiał się niczym przejmować albo mu się coś p------o na stare lata i idealizuje swoje cierpienie
wchodzenie w dorosłość to jest najgorsze co może być, nagle zostajesz wyrwany ze względnie spokojnej szkolnej monotonii która trwała nieprzerwanie od wczesnego dzieciństwa, wszyscy zaczynają oczekiwać od ciebie niewiadomo czego, lądujesz na uczelni w większości
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czleksztatny: Ja się bardziej stresowałem w szkole niż w pracy, teraz mam chociaż wolność, nie muszę słuchać ześwirowanej matki i bać się patusów w szkole

wszyscy zaczynają oczekiwać od ciebie niewiadomo czego

Jako dorosły nie musisz spełniać niczyich oczekiwań
  • Odpowiedz
Jestem przed wyborem studiów. Problem w tym, że wykształcenie wyższe nie jest mi do niczego potrzebne. Mimo wszystko chciałbym wybrać się na studia, ale tylko po to, aby przedłużyć sobie beztroskie lata młodości, zrobić mały networking i nawiązać relacje, które w przyszłości mogą się przydać + łoić p--o za piwem po zajęciach. Absolutnie nie zależy mi na jakiejś konkretnej specjalizacji.

Zastanawiam się, jakie uczelnie oraz kierunki sprzyjają młodym gniewnym chłopakom. Proszę o
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nodebil: Jak byś miał wybierać między filologia Hiszpańską i Włoską to z tych dwóch hiszpańska lepsza, połowa Ameryki Południowej zgrabnych koleżanek, gdzie rzadko mówią dobrze po angielsku i takie perełki wyspiarskie w północnej jak Kuba. Jak masz dochody pewne niezwiązane z wykształceniem, które możesz robić zdalnie i chcesz podróżować, to może być dobre poznać lepiej kulturę i literaturę, żeby nie być tylko kolejnym białasem turystą.
  • Odpowiedz
ostatni raz widziałem się z moim promotorem jakoś w lutym
niedługo mu wysyłam całą pracę i się zastanawiam czy chłopina w ogóle jeszcze żyje bo ostatnio był w sanatorium xd ciekawe czy się w----i że się nie odzywałem 🙄🙄
#studbaza
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ly000 Ale dziś byłby tam przypał ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
A tak uczciwie zarobiony dyplom, który służy do totalnie niczego poza pokazywaniem w kadrach.
No i przynajmniej wiem których gałęzi branży nie lubię dzięki liźnięciu każdej.
  • Odpowiedz
#studbaza hej, dostałem się na ten sam kierunek (informatyka stosowana) ale w wersji i zaocznej i dziennej. Pomijając fakt możliwości podjęcia pracy w przypadku zaocznych, to którą wersja lepiej się zainteresować? Jakieś realne plusy i minusy?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KRYTEXTV: jeżeli to Twoje pierwsze studia to najlepiej zacząć od dziennych. Łatwo poznać ludzi, poznasz życie akademickie (i nie mam na myśli picia alkoholu), ale przede wszystkim na zaocznych jest ciężko zmotywować się do nauki, bo tam tylko chodzi o hajs i niech nikt Ci nie wmówi, że jest inaczej. Zaoczne (jeżeli w ogóle idziesz) polecam na drugi stopień, albo jak znajdziesz fajną pracę i studia Ci się znudzą.
Na
  • Odpowiedz
@kriskir2000: ale po co? Chcesz studiować oba kierunki na raz? Wybierz na którą chcesz iść i tam złóż dokumenty. Jak cię przyjmą a nie pójdziesz to będziesz się gibał z obiegówką żeby odzyskać dokumenty
  • Odpowiedz
Od małego jarałem się IT. Tym, jak działają podzespoły, historii IT, do czego służy dany plik w system32/etc, itd. - ale nigdy nie byłem tęgą głową w klepaniu kodu - tzn.wymyśleć i wdrożyć coś potrafię, ale i tak jestem poziom niżej od przeciętnego 15 latka bez życia klepiącego skrypty w LUA do gierki czy mającego setki repo na githubie. Sam zresztą jestem matematycznym przeciętniakiem, który co nie co kuma, ale nigdy nauka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jose_bambaryla: Jak chcesz studiować informatykę to nie polecam iść na uczelnie, bo się tylko zniechęcisz. A odpowiadając na pytanie - to zależy od uczelni. Mogę dać ci przykład z PW gdzie studiowałem zaocznie. Żeby wymaksować egzamin na zaliczenie potrzebowałem włożyć 3-4 godziny pracy przez cały semestr (reference: na maturze rozszerzonej miałem ~80%).
  • Odpowiedz
@jose_bambaryla: pewnie że warto. Na studiach ważniejsze od inteligencji i predyspozycji jest samozaparcie. Sam udzielałem korepetycji z matematyki i uważam że da się jej nauczyć każdego, jednym potrzeba więcej a innym mniej czasu. Uwierz w siebie i niepoddawaj się przy pierwszych niepowodzeniach a będzie git.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś z was studiował matematykę niestacjonarnie lub online?
Szukam jakiejś uczelni, ale nigdzie nie widzę obojętnie czy licencjat czy inżynier, prywatnie czy publicznie to nigdzie nie mogę znaleźć takich kierunków, czym jest to spowodowane?

Mam licencjat z informatyki, ale zawsze chciałem studiować matematykę jednak praca mi wtedy na to nie pozwalała.

#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim pytanie co chcesz robić po tych studiach, pracować jako data scientist, ai czy chcesz nauczać w szkole. Wydaje mi się że we Wrocławiu nie ma, tylko informatyka lub coś podobnego znajdziesz
  • Odpowiedz
#studia #studbaza
Napiszę wprost… potrzebuje zarobić jakieś gównostudia dla papierku (wymagane uzupełnienie wykształcenia w pracy), jednocześnie nie chce mi się iść na jakąś nudną pedagogikę czy inne bezpieczeństwo. W co można uderzyć ?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co sądzicie o studiach typu Filologia Angielska lub Psychologia zaocznie po 30 roku życia. Dać sobie spokój czy próbować? Od kilku lat chodzi mi to po głowie. Teraz jestem trochę uziemiony w kraju, mam dość ciężką ale dobrze płatną pracę, brak żony, dzieci, alimentów i coś bym zrobił z tym wolnym czasem. Tak więc zastanawiam się czy nie rzucić wszystkiego i wyjechać do jakiegoś kraju gdzie potrzebują kogoś z moją specjalnością, czy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@unitrax inżynieria środowiska (nie, nie pracuje w zawodzie). Powiedziałabym, że jest tak pół na pół ludzi młodych i starszych. Z czego jest kilka osób po 40stce też.
  • Odpowiedz