Siedzę tu od tygodnia i uczę się na sesję, a w głowie mi się wszystko miesza. Mam egzamin z prawa konstytucyjnego we wtorek i ledwo pamiętam jak się nazywam, a tu jeszcze ten cały dramat z facetem się zaczął.
No więc ten typ z którym się spotykam od miesiąca nagle przestał odpisywać normalnie. Wiadomo, myślę sobie - ok, może zajęty, może coś. Ale nie,














Czy ktoś z was wygrał w sądzie z mandatem wystawionym przez nieoznakowanych z powodu błędu pomiarowego oraz tego że pomiar był źle wykonany