Mirasy co polecacie aby zwalczyć stres podczas egzaminu na #prawojazdy ? Melisa czy jednak są jakieś niezłe tabletki po których będzie mniejszy stres i da się radę prowadzić w miarę bez haju?

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i mirabelki, jutro (a właściwie dziś) podchodzę do egzaminu na prawo jazdy. Może jeśli wykop pe el będzie trzymał kciuki, to nareszcie uda się to zdać :> Chciałbym się przekonać, że mirko to jednak potęga i jego wsparcie pomaga ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czyli podejście nr 3 - mam nadzieje ostatnie - do zdania egzaminu. Choć tym razem o wiele mnie stresujące niż podejście nr 2.
#
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szymaxxx: uprzejmie proszę o zamknięcie mordy ludzi którzy zamierzają pisać że jak nie zda się egzaminu za pierwszym to jest się p---ą/idiotą itd. Powodzenia r-----w tego egzaminatora
  • Odpowiedz
Mirki, dajcie kilka plusów albo słowo otuchy bo jutro przede mną pierwsza w życiu rozmowa kwalifikacyjna. Na pracy mi zależy ale cykam się niemiłosiernie, w dodatku byłbym tam chyba młodszym o kilka lat od najmłodszego. No i dostałem info że potrwa to 3 godziny, nie wiem czy ta rozmowa tyle trwa plus jakiś test czy tylu kandydatów ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mam stresa prawie jak w poczekalni w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurvv@ zadzwonili do mnie w/s pracy w Reichu, ja mówię dobrze po niemiecku (B2)...zapomniałem języka! pierwszy raz się z czymś takim spotkałem! #stres #wtf przecież ogarniam takie rozmowy standardem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Meinhard: Zdarza się, ja w Polsce wielu klientów obsługiwałem po angielsku (lvl C2) i generalnie rozmowy telefoniczne, skype etc wszystko płynnie ekstra.
Pojechałem do Bristolu i jak mi typ tamtejszą "gwarą" nawinął to sporo czasu minęło zanim się dostosowałem i początkowo stałem jak wryty.
  • Odpowiedz
Jutro mam mieć rozmowę w sprawie pracy przez telefon i już się trzęsę z nerwów :< Zawsze tak mam, szczególnie źle jest kiedy mam iść po raz pierwszy do pracy, potrafię nie spać całą noc i rzygać z nerwów.
Może się nie nadaję do życia i powinienem się wyhuśtać ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#praca #nerwy #stres
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaraz przeprowadzam pierwszą w życiu rozmowę rekrutacyjną i stresuję się bardziej niż kiedy pierwszy raz ja byłem rekrutowany.
#pracbaza #stres
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za 2 godziny usuwam zbędną ósemkę z jamy ustnej... tak jak generalnie jestem odporny na ból, tak ból zębów rozkłada mnie na łopatki, cykam się zabiegu jak s-------n... dajcie tak z 5 plusów na środki przeciwbólowe ()
#dentysta #bojesie #strach #stres
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

obidwie na leczenie kanałowe się nadają ale marne szanse


@Kramarz: nie leczy się ósemek :D a jak chce ktoś leczyć to naciąga na hajs, to mleczne zęby w zasadzie i tak sięzepsują i tak
  • Odpowiedz
@Kramarz: Dzień przed tak mnie n-------ł ten ząb, że nocy nie przespałem. Zrobiła mi się taka kieszonka z dziąsła. Po wyciągnięciu zęba okazało się, że zrobił mi się torbiel na nim.
  • Odpowiedz
stresuję się. mam dzis badania krwi, usg tarczycy, potem w innym miejscu badania na prawko, a potem jadę na uczelnie walczyć o brak warunku który mi przydzielono z winy osoby trzeciej, bo nie wysłała w terminie pracy grupowej i nas nie poinformowała. w dodatku jest taki upał, ze po drodze chyba padnę po tym pobieraniu.

#oswiadczenie #bojesie #stres
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki!

Pytanie: jak radzicie sobie ze stresem? Chodzi mi głównie o reakcje w momencie kulminacyjnym, a nie po fakcie (bieganie, ćwiczenia etc.) Mam z tym straszny problem szczególnie teraz w trakcie #sesja. W czwartek czeka mnie kolejny egzamin ustny, a to czy do niego podejdę okaże się dopiero na 10 minut przed nim. Sama forma egzaminu przeraża nie tylko mnie - i nie chodzi tutaj o to,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@puzderko: kiedys jak mialem takie gimbo problemy to robilem tak:

pomysl sobie o tej prawdzie, ze jestes tylko kawalkiem miecha i kosci, gownianym malym ludzkiem jednym z miliardow i w skali kosmosu jestes niczym, mniej niz pylkiem czyms calkowicie nieistotnym a to jest tylko twoje zycie, ktore trwa tylko moment i tak zdechniesz a niebo nie istnieje, wiec po prostu zaraz znikniesz z tego swiata nie pozostawiajac po sobie nic.
  • Odpowiedz
Jak radzić sobie z tremą przed publicznym wystąpieniem? Czeka mnie obrona pracy dyplomowej, na której przedstawiam prezentację.
Wiem, że to nic strasznego, nikt mnie nie zje, nie mam problemu w normalnych kontaktach z ludźmi, ale jak przychodzi do publicznych wystąpień to serce zaczyna mi bić niemiłosiernie i mój organizm broni się przed wystąpieniem jak może. Wkurzam się, że nie umiem nad tym zapanować przez co jeszcze bardziej się nakręcam.
Nie cierpię prezentacji,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@emka07: nie ma jakichś ogólnych 100% rad. Trzeba się z tym oswoić czyli wraz z ilością wystąpień jest coraz lepiej. Jakiś czas temu przewinął się tutaj świetny link do wykładu z TED odnośnie głosu i jak go używać, jak mówić. Poszukaj na ted.com na pewno znajdziesz, gościu podaje ćwiczenia na rozgrzewkę przed przemową. Spróbuj, zapamiętaj, używaj.
  • Odpowiedz