Chłopak zostawił wieczorem samochód na parkingu pod blokiem, dzisiaj rano zauwazyl ze ktos mu obil zderzak z dwoch stron z tyłu. Na parkingu jest kamera. Tu pojawia sie pytanie. Najpierw isc do spoldzielni czy na policje? Bo nagran z monitoringu pewnie spoldzielnia nam nie udostepni. Mial ktos podobna sytuacje i jest w stanie powiedziec jak dlugo ciagnela sie taka sprawa, jesli poszliscie z tym na policje i jak to sie skonczylo?
#
#































Mirki miałem teraz stłuczkę nie z mojej winy. Przód rozwalony. Niestety tyle opinii ile ludzi. Jeden kumpel mi mówi, żeby od razu dać samochód do naprawy i oni się tym zajmą i ściągną odszkodowanie, drugi mówi żebym wziął swojego rzeczoznawce, kasy jak najwięcej wyciągnął i naprawił w autoryzowanym salonie (tylko moje auto to niestety składak peugeota i też podobno /ale rowniez rozne opinie/ poszedł pas przedni), a trzeci mówi że takiego