Miałem stłuczkę, nie z mojej winy. Kilka elementów uszkodzonych takich jak oba lewe drzwi(wgniecione, porysowane), wgnieciony błotnik przedni, rysy na zderzaku z przodu i z tyłu plus podarte plastikowe osłony progu i innego elementu. Zgłosiłem szkodę, wybrałem sposób przez aplikację (wysłanie zdjęć szkody), gdyż zostałem zapewniony, że będę mógł później zmienić sposób na rzeczoznawcę jeśli zechcę. Przyszła wycena ze zdjęć opiewająca na 4k. Tutaj mam pytanie opłaca się zmienić sposób wyceny na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pozdro6oo jak chcesz żeby było zrobione to oddawaj na bezgotówkowe i w ogóle nie patrz na wyceny, jak chcesz kasę bo i tak nie zrobisz to najpierw wizyta u lakiernika to ci wyceni, a potem będziesz mieć porównanie czy dają dużo czy mogą wiecej
  • Odpowiedz
Cześć.
Słuchajcie, mam pytanko.
Zaszła dzisiaj nie przyjemna sytuacja, a mianowicie mała kolizja na osiedlu przy parkingu.
Mój samochód stoczył się delikatnie z miejsca parkingu, gdyż ktoś przez przypadek spuścił go z ręcznego, a bieg nie był wrzucony.

Z lewej strony od kierowcy jechał inny samochód (nie wiem z jaką prędkością).
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#truestory #stluczka #wroclaw #sad #odszkodowanie

Byłem świadkiem jak starszy pan cofając uderzył w samochód na parkingu (sprawca VW Polo - poszkodowany Nowa Alfa). Dziadek po całym zdarzeniu podjechał do przodu - myślałem, że wyjdzie i ogarnie temat - jednak on odjechał. Mi udało się strzelić fotę tamtego auta na tle poszkodowanego.
Chwilę poczekałem na osobę od Alfy ale bez skutecznie. Nie miałem
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy, dziś stojąc na światłach stoczył się na mnie poprzedzający pojazd. Kierująca nie raczyła zjechać na bok pomimo moich gestów i klaksonów i uciekła. Na szczęście wszystko nagrała kamerka. Na pierwszy rzut oka pojazd nie jest uszkodzony ale kto wie co się stało pod zderzakiem. Jak postąpić w tej sytuacji? Zgłaszać na policję czy do ubezpieczyciela? Nigdy nie miałem stłuczki i nie wiem zbytnio co robić.
#polskiedrogi #stopcham
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ojciec w weekend miał stłuczkę - ktoś mu wjechał w tyłek. Szkody nie były aż takie wielkie, więc spisano oświadczenie. Brakuje numeru polisy (ale to akurat nie problem, można ściągnąć z bazy UFG) i chyba co najważniejsze podpisu sprawcy. Dane takie jak adres zamieszkania, pesel itp. sprawcy są.
Rozumiem, że bez podpisu sprawcy takie oświadczenie można przysłowiowo do kosza na śmieci wyrzucić [gościu podał numer telefonu do kontaktu, ale "Nie ma takiego
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam pytanie. Czy chcąc zlikwidować szkodę bezgotówkowo (naprawa szkody w warsztacie) w ASO muszę najpierw zgłosić się do ubezpieczyciela (AXA) i oni ogarniają wskazany warsztat (nie chce korzystać z ich partnerskich warsztatów), czy muszę zgłosić ubezpieczycielowi i później samemu kontaktować się z warsztatem? A może najpierw skontaktować się z warsztatem, zaprowadzić im samochód i później zgłosić szkodę? Pierwszy raz chcę skorzystać z opcji bezgotówkowej a ciężko dowiedzieć się czegoś z ich
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sztywny1 ja zgłaszałem szkodę najpierw aby mieć jej numer, a później jechałem do aso i upoważniałem warsztat do likwidacji tej szkody. Jak nie zglosiłem raz szkody i pojechałem, to pani na miejscu w aso poprosila bym zgłosił telefonicznie szkodę - ważne by był numer szkody - później ona przejęła telefon i powiedziała, że będą likwidować tą szkodę itd.
  • Odpowiedz
  • 0
Czy ubezpieczyciel może odmówić zapłaty za część eksploatacyjną? Naprawiam auto z OC sprawcy i dzisiaj dostałem telefon podczas demontażu listwy zgarniającej wody (chyba?) rozsypała ona im sie ze starości a ubezpieczyciel stwierdził że to część eksploatacyjna i za to nie zapłacą. Mam sam sobie znaleźć to warsztat mi to zamontuje.. Czy ktoś to przypadkiem nie wali w ch***?
Ps. Naprawiam bezgotówkowo.
#oc #stluczka #ubezpieczenie #chybaoszukujo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#stluczka #ucieczka Taka sytuacja. Wychodzę z psem na spacer i przed blokiem zaczepia mnie sąsiadka mówiąc żebym sprawdził auto bo wyjeżdżał sąsiad i chyba przerysował mi auto. Idę i faktycznie połamany i przerysowany zderzak. Po osiedlu popytałam i dostałem namiary pod którym numerem znajdę właściciela. No to kulturalnie idę pogadać zamiast wzywać bagietów. Okazuje się, że na osiedlu mieszka syn z córką a autem który uderzył jeździ ich
szaryludz - #stłuczka #ucieczka Taka sytuacja. Wychodzę z psem na spacer i przed blok...

źródło: comment_1627632597RPOpE36lFsx8q12Pw7pwET.jpg

Pobierz

Przyzna się i weźmie na klatę

  • Tak 14.3% (2)
  • Nie 85.7% (12)

Oddanych głosów: 14

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Meh, nawet rysy na drzwiach nie ma... Zapytałem bardziej ogarniętego w temacie kumpla i powiedział, że na pewno nie przejdzie to jako uszkodzenie mienia wyżej 500 (granica między wykroczeniem a przestępstwem), więc szkoda mojego czasu na policji.

Czyli można komuś bezkarnie w-----ć w auto na ulicy.

Można się rozejść...
  • Odpowiedz
wczoraj ktoś uderzył autem z hakiem w moje zaparkowane auto i uszkodził mi cofając tablicę rejestracyjną + jest bardzo małe wgniecenie na zderzaku. jestem szczęśliwym posiadaczem kamerki z trybem parkingowym i mam numer rejestracyjny sprawcy. nie pozostaje nic innego jak rozglądać się za sprawcą ale jeśli jednak sprawca nie będzie chciał iść na ugodę to czy jest w ogóle sens zgłaszać takie szkody do ubezpieczyciela? żyjemy w polsce gdzie poszanowanie czyjejś własności
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opiszę wam historię, która przytrafiła mi się 1,5 roku temu - w grudniu, po południu, 2019 roku.
tl;dr


Part 1 - stłuczka
16:00 wyjeżdżam z pracy, wracam przez miasto by popatrzeć na przedświąteczny klimat. Zjeżdżam z ronda - rondo takie jak na pic. rel, że z wewnętrznego pasa można zjechać na prawy lub lewy - brak na nim linii ciągłych - ale i tak zawsze wcześniej zmieniam pas na zewnętrzny by zjechać na prawy pas
Soczi - Opiszę wam historię, która przytrafiła mi się 1,5 roku temu - w grudniu, po p...

źródło: comment_1625047224kTN6A7olrEapWSdo2LX0gv.jpg

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem właśnie stłuczkę. Babka zjechała z lewego pasa na mój prawy, zajechała mi drogę, nie dałem rady wyhamować i puknalem ja przednim zderzakiem w tylny. Babka starsza, z jakimś synem Sebkiem ok. 30 twardo się upiera, ze skoro jej wjechałem w tył, to moja wina. xD Nie przyjmuje w ogóle do wiadomości, ze mymusila, bo - uwaga - gdyby tak było to bym miał uszkodzony bok, a nie przód. Powiedziałem im, ze
  • 132
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
#wypadek #stluczka
Miałem teraz stłuczkę, wyjeżdżałem z firmy, utrudniony widok, asysta osoby trzeciej która stała na ulicy. Wyjechałem, a baba wyprzedziła kolesia który zatrzymywał dla mnie samochody. Babka przecinając podwójna ciągła zahaczyła o mój tył. Ja nie zdążyłem wyhamować. Jedzie #policja.
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale się w-------m. Siedziałem w aucie na parkingu, podjechała jakaś baba w gruzie i dziecko wysiadając p---------o drzwiami w nadkole mojego auta. (°° Wysiadłem, i kulturalnie przedstawiłem sprawę. Baba panika, że to nie prawda ona nic nie poczuła. Zadzwoniła po swoich jakiś fagasów. Przyjechał jakiś Janusz i od razu zaczął mi wciskać, że to nie mogło się stać i wgniecienie nie pasuje
m.....2 - Ale się w-------m. Siedziałem w aucie na parkingu, podjechała jakaś baba w ...

źródło: comment_1622739070cEHKou1IR1fhGKzRSbRlK2.jpg

Pobierz
  • 92
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach