Nootropy to gałąź do nabijania hajsu, efektu nie widać a hajs przepada. Ogólnie nawet na ulotce winpocentyny jest napisane, że używa się w przypadku uszkodzenia mózgu, zdrowemu człowiekowi raczej nic to nie daje.


Oj, nie zgodzę się z tym. Efekty ashwagandhy czy też samego sunifiramu czuć mocno. Noopet też jest chwalony choć z nim mam ten problem, że nie brałem go regularnie. Co do piracetamu mogę się zgodzić choć tu też pewnie
  • Odpowiedz
@JASZCZURMAN: Terapia, ćwiczenia, dobra dieta i spotkania towarzyskie są kluczowe.

Musisz znaleźć sposób, swój własny sposób. Musisz próbować różnych rzeczy, wbijać w to pazury i paznokcie jak dzikie zwierzę walczące o swoje życie i próbować, próbować, próbować podejście po podejściu, aż znajdziesz dziwną, nieprawdopodobną mieszankę rzeczy i praktyk, które będą działać dokładnie dla ciebie. Może to być też coś prostego, ale biorąc pod uwagę sprawę, będzie to prawdopodobnie bardzo dziwne
  • Odpowiedz
Z dnia na dzień przeszedłem z 10mg escitalopramu na 60mg duloksetyny. Od tego czasu zbiera mnie na wymioty, strasznie się pocę, kreci mi się w głowie i mam gorączkę. Wcześniej robiłem wielokrotne skoki z SSRI na SNRI i na odwrót i nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego. Ktoś może ma podobnie lub wie co może się dziać? #psychiatria #psychiatra #psychiatryk #snri #ssri
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xiv7: zaczynałem już duloksetyne od 60 mg z lekarzem kiedyś ale odpowiadając na twoje pytanie to przeżyłem. Zdecydowałem odstawić wszelakie SSRI/SNRI i zobaczę jak się będę czuł.
  • Odpowiedz
@Kodzirasek
Zależy właśnie, jaki czas już przyjmujesz i który dokładnie lek (wtedy ktoś ci się może podzielić dokładnymi doświadczeniami).

Ja się przesiadłem z SSRI na NDRI i żadnych efektów ubocznych nie zauważyłem (były pewne, ale pasowały do odstawiania SSRI), a chęci bardzo wzrosły (lecz oprócz leku sporo pracy nad życiem i terapeutycznej).
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Psychiatra stwierdził u mnie umiarkowany epizod depresyjny, ale oprócz tego wydaje mi się, że jestem upośledzony umysłowo. Wykonywanie prostych czynności sprawia mi problemy i jest bardzo męczące. Nie jestem w stanie zapamiętywać informacji. Tak jakby mózg był w trybie hibernacji. Nie odczuwam żadnych uczuć ani emocji. Nie mam wcale energii przez cały dzień. Wstanie rano z łóżka wcześniej niż o 8 to jakiś kosmos. Nie odczuwam głodu. Nie mam
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co robić. Efekt #ssri czy #snri jest imo mizerny. Kilka dobrych miesięcy leciałem na samej #pregabalina i byłem zadowolony, dało się żyć ale niestety przy dobowej dawce 450-600 miałem codzienne krwawienia z nosa które ustąpiły od razu po zmniejszeniu dawki do 150. Tak na prawdę tylko pregabalina sprawiała że jako tako można było żyć. Teraz zszedłem z dawki, ratuje się trochę Relanium które też mi pomaga
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Onaaa20 Na sen niemalże od razu. To był dla mnie szok jak to zadziałało. Biorę lek i maksymalnie po 2 godzinach już śpię. A z zaburzeniami snu męczyłem się z 10 ostatnich lat.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szanowny Pan Doktor zalecił, żeby w takim razie wejść na 10 mg fluo. Co prawda nie określił jak długo mam to jeść i kiedy schodzić, ale ponoć ma to pomoc w wychodzeniu z tego szajsu.

Próbował ktoś tak schodzić ?


@G0w0rek: jprdl, z 10 razy na tagu pisałem, że to najlepszy sposób na zejście z wenli. Nie, nie trzeba długo jeść, a brak wenli jest wtedy nieodczuwalny.
  • Odpowiedz
Co polecacie przeciwko nadmiernej potliwości wywoływanej lekami z grupy #ssri lub #snri? Odkąd zażywam antydepresanty (najpierw Zoloft, obecnie Venlectine) muszę zmieniać koszulkę nawet po zwykłym wyjściu do sklepu, a teraz w upały zużywam po 2 opakowania chusteczek dziennie na przecieranie twarzy i nie jestem w stanie nawet założyć plecaka, bo dosłownie po 15 minutach leje mi się z pleców. Dodam, że jestem szczupły i badania (w tym
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ma ktoś porównanie #duloksetyna do #wenlafaksyna? Brałem to pierwsze chociaż większość osób które znam dostaje wenle. Przy dulsevi miałem dosyć wysoki puls a samopoczucie było może tylko odrobinę lepsze. Chyba będę chciał spytać lekarki o wenlafeksynę na próbę mimo iż poprzednia lekarka mówiła że to prawie to samo. SSRI mnie trochę za bardzo zamulają i już wtedy nie mam na nic sił. #depresja #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turkotka: libido podobne, nie widzę powodu dla którego miałbyś nie dostać wenlafaksyny bo to w powszechnej opinii brat duloksetyny, powiesz, że nie jest do końca tak jakbyś chciał i chciałbyś spróbować wenli
  • Odpowiedz
@Turkotka: Ja brałem duloksetyne przez kilka miesięcy, niespecjalnie na mnie działała, za to wenla już po 1.5 miesiaca zdecydowanie mocniej mnie aktywizuje i zmniejsza negatywny nastrój
  • Odpowiedz