#anonimowemirkowyznania Każdy z mojego życia powoli odchodzi i czuję się naprawdę źle, bo staram się być dla każdego dobra. Staram się udawać, że nic mnie nie rusza i to prawda - mało co czuję od jakiegoś czasu, bo po prostu jest mi ciężko. Jestem rozwalona psychicznie i nikt tego nie widzi, nawet osoby które znam jedynie przez wykop (dlatego wole napisać anonimowo, aby nie wyjść na zwykłą atencjuszkę) A najważniejsza osoba w
OP: @lexico: Nie wydaje mi się, że jestem toksyczna. Bo mój brat właściwie ma depresję i stałam się takim ''cieniem'', który musi być dla każdego i nie może mieć słabego dnia, bo inaczej ''No nie zachowuj się jak własny brat''. A gdy ja powiem, że mam problem, to od razu ''ale jaki problem? ha, ty nie masz żadnych problemów.'' Właściwie chodzi o to, że wywiązuje się ze wszystkich swoich obowiązków
pewna osoba mnie naprawdę krzywdząco opisała. Może i miał rację nazywając mnie bardzo źle?
Nie, no na pewno nie. Wszyscy tylko nie ty. Przy takim stwierdzeniu chłopak by się zastanowił, dziewczyna bez wahania pisze coś takiego "Nie wydaje mi się, że jestem toksyczna". ლ(ಠ_ಠლ)
stałam się takim ''cieniem'', który musi być dla każdego i nie może mieć
Tylko w grudniu 1. Zmarła siostra mojej mamy 2. Mój wujek otarł się o śmierć z powodu covida 3. Mój tata trafił do szpitala 4. Jak już wszystko zaczęło wychodzić na prostą to dziś zginął mój ukochany pies (╥﹏╥)
@Trelik zgodzę się, ale to był mój pierwszy pies. Zawsze się ich bałam, a tego pokochałam od początku. Nie znam innego tak cudownego psa.. A miał tylko 3 lata, kompletnie nie byłam na to przygotowana.. Myślałam że moje dzieci przyjeżdżając do dziadków będą mogły go pogłaskać.......(╥﹏╥)
Z powodu zeza wstydzę się patrzeć ludziom w oczy. Niestety jest to odbierane jako brak zainteresowania gdy podczas rozmowy nie patrzę się na rozmówcę (mam już taki nawyk), nie wspominając jakie piętno wywiera to na moje relacje z płcią przeciwną (a w zasadzie ich brak). Nie wierzę już, że ktoś chciałby mnie takim jakim jestem, nie wierzę, że byłbym dla kogoś oparciem, nie wierzę, że mógłbym być kochany. #samotnosc #smutek #depresja #
@John_Edgar_Hoover ziomek rób ten zabieg i niczego się nie bój. Żebyś potem nie żałował że nie próbowałeś... Życie przed Tobą! Przeżyj je jak najlepiej się da zamiast się cykać i użalać nad sobą! Powodzenia
To najprawdopodobniej będą najsmutniejsze świeta dla wielu z nas, czemu? Bo w styczniu wiele firm ogłosi upadłość. A ludzie stracą prace.
Natomiast Ci którzy już zrobili zakupy i wydali fortune, bo świeta, już widzę nak kwiczą z bólu, bo miało być fajnie rodzinnie z uśmiechem i radością. A tak zgrzytanie zębów. Sam do nich należę.
Mimo wszystko trzymajcie się, może nie będzie aż tak strasznie :-* :-*
Smutna wiadomość ;( Tutocki na miejscu bombelka na stawie dostał martwicy która rozwija się w zastraszającym tępie w sobotę wyglądało to jak mały strupek a teraz jak wielki strup wielkości paznokcia od kciuka który w środku ma dziurę i gnije dziś byliśmy w malborku i dostał antybiotyk buniek pomimo tego wszystkiego nadal chce się bawić nadal je pije i kręci się w kołowrotku ale prawdopodobnie zostanie uspany ;( #chomik #tutocki #zwierzeta #
@Steczny: smutam :( pamietam jak moj chomik dostal jakiejs infekcji oka i tez z nim po weterynarzach jezdzilem, to sie ludzie ze mnie śmiali #!$%@? #!$%@? ze heha haha z chomikiem jezdzi mariola :-DDDD
#zalesie #rodzina #przegryw #youtube #truestory #smutek #ehhhhhhhhhhhhh Moja siostra jest znaną i cenioną "jutiuberką" ludzie ją kochają, wysyłyją jej serduszka, piszą miłe rzeczy, mówią że ładnie śpiewa i czekają z utęsknieniem na nowe filmy! A mnie to już nawet żule nie chcą kijem trącać... ( ͡°ʖ̯͡°)(・へ・)
No i #!$%@? na Helheim trzeba leczec, jeszcze tam mnie brakowalo. I do tego bez strzelca ktorego cale zycie szkolilem i tak dobrze juz strzela. I nie bedzie dzialac na nich bron, ktora tak wyulepszalem.
#anonimowemirkowyznania 4 rano, 13 grudnia. Od mniej więcej 7 godzin siedzę i nie wiem co ze sobą zrobić. Całe życie nie mam pojęcia co ze sobą zrobić, 29 #!$%@? lat. Nie wiem nic. Nie rozumiem nic. Po za jednym, jednego jestem pewien w stu procentach. Jest pewna brunetka. Wygląda jak anioł na tle tego śmiesznego i nic nie znaczącego świata. Gdy zamykam oczy widzę jej twarz, gdy wstaje rano myślę o niej,
#ciaza Czy wszyscy przyszli tatusiowie wykazują taki brak wsparcia i zrozumienia? Powiedział ze nic go ze mna nie czeka przez najbliższe pol roku... bo jestem zmęczona bo mnie mdli bo sie źle czuje... wychodzi i wraca o 4 nad ranem. Wojna nie jest o to ze on wychodzi, tylko o to ze ja nie wychodzę z nim. Czy powinnam czuć sie winna i przepraszać ze jestem w ciąży ze zle sie czuje
Powiedział ze nic go ze mna nie czeka przez najbliższe pol rok
@Ciemnooka: a co go czeka? Masowanie twoich spuchnietych stópek i słuchanie narzekania że już byś chciała urodzić. W ogóle optymista z niego że mówi tylko o najbliższym pół roku, bo tak na prawde nic go nie czeka przez najbliższe conajmniej 2 lata xD
Dzisiaj odeszła moja kochana psinka Ira. Była ze mną 12 lat. Nie mogę się pozbierać, łzy cały dzień płyną mi do oczu. Mam nadzieje, ze tam gdzie jest już nie cierpi i jest szczęśliwa. Najbardziej boli mnie to, że nie zdążyłam się z nią pożegnać, przez co to wszystko jest o wiele trudniejsze. Kochajcie swoje zwierzątka i o nie dbajcie :((
@Zolina: nie zdążyłaś, ja musiałem, powiedzieć mojemu szorstkowłosemu lvl18 "to ostatni spacer, stary" z łzami zapinając mu smycz i prowadząc do auta w trasę do weta. Ataki padaczki zadecydowały. Do końca traktowany z honorami seniora, do końca jak członek rodziny. Wspominaj ciepło, że miała psina się dobrze i na pewno odwzajemniała to.
Muszę się wyżalić, a nie mam komu więc postanowiłem wyżalić się tu, na wykopu.
Chciałbym, żeby już było normalnie. Chciałbym żeby mi już zoperowali kręgosłup, żebym mógł wrócić do treningów. Albo, żeby chociaż mój kręgosłup nie był tykającą bombą, która w każdej chwili może pęknąć i wysłać mnie na wózek inwalidzki. Chciałbym już nie mieć kilkunastu ataków padaczki dziennie, co jest bezpośrednim następstwem stresu związanego z zagrożeniem jakie płynie z krzywego kręgosłupa.
Ehhh co za ludzie na #blablacar Umówiliśmy się, że odbiorę ich z Gniezna. Specjalnie zmieniłem trasę i oczywiście fejk adres. Były osoby na te miejsca, ale on kliknął pierwszy. (╥﹏╥) Wczoraj wieczorem dzwoniłem i przez telefon potwierdzał wyjazd, a tym czasem. Takie coś nie powinno się rozmnażać.
#gry #csgo #przyjazn #oswiadczenie #smierc #feels #steam #smutek Zauważyłem że jest nowa operacja w CS:GO, odruchowo kupiłem po czym zdałem sobie sprawę (mimo jak głupio to nie zabrzmi) że to pierwsza operacja w CSa w którą nie zagram i z której wrażeniami nie będę dzielił się z moim przyjacielem @Mnichuy. Minęło tyle miesięcy od jego śmierci a ja mam nadal wrażenie że to jest jakiś głupi żart, jakaś abstrakcja. Zazwyczaj graliśmy
Każdy z mojego życia powoli odchodzi i czuję się naprawdę źle, bo staram się być dla każdego dobra.
Staram się udawać, że nic mnie nie rusza i to prawda - mało co czuję od jakiegoś czasu, bo po prostu jest mi ciężko. Jestem rozwalona psychicznie i nikt tego nie widzi, nawet osoby które znam jedynie przez wykop (dlatego wole napisać anonimowo, aby nie wyjść na zwykłą atencjuszkę)
A najważniejsza osoba w
Nie wydaje mi się, że jestem toksyczna.
Bo mój brat właściwie ma depresję i stałam się takim ''cieniem'', który musi być dla każdego i nie może mieć słabego dnia, bo inaczej ''No nie zachowuj się jak własny brat''. A gdy ja powiem, że mam problem, to od razu ''ale jaki problem? ha, ty nie masz żadnych problemów.''
Właściwie chodzi o to, że wywiązuje się ze wszystkich swoich obowiązków
Nie, no na pewno nie. Wszyscy tylko nie ty.
Przy takim stwierdzeniu chłopak by się zastanowił, dziewczyna bez wahania pisze coś takiego "Nie wydaje mi się, że jestem toksyczna". ლ(ಠ_ಠ ლ)