@Dyktus:

Wariant z drzewkiem jest niezły bo wtedy zamiast cmentarza tworzy się park, gdzie rodzina mogłaby sobie przyjść, odpocząć i powspominać. Nawet fajnie jakby pod liśćmi dębu, który wyrósł na dziadku mogli sobie piknik zrobić, napić się i powspominać przodków.

Mam też bardziej wymyślny pomysł. Mianowicie kremacja i zrobienie z popiołów diamentu + do tego zapis mojego kompletnego DNA na jakiejś karcie pamięci razem z innymi podstawowymi informacjami. Mało miejsca
  • Odpowiedz