Sentymentalna podróż odbyta.
Jak byłem mały, jeździłem z ojcem na wakacje do stryja, do Dzierżoniowa. Byłem tam z 10 razy. Raz się przeszliśmy ze Srebrnej Góry na Wielką Sowę. Cały dzień marszu dla bodaj 12-latka. Stryj mi zaszczepił pasję do elektroniki i chyba trochę do fizyki, bo pracował w Diorze i miał masę szpargałów z pracy. Pewnego razu wyciągnęliśmy go z ojcem na wypad na Wielką Sowę. Wziął ze sobą kamerę, a
PokemonowyRambo - Sentymentalna podróż odbyta.
Jak byłem mały, jeździłem z ojcem na w...

źródło: 1000004100

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

*gdy przechadzasz się po metropolitalnych cmentarzach niczym na wpół skąpane w cieniu wiszące betony, w dzień zadusz...zadumy, pośród futurystycznych drapaczy chmur i abstrakcyjnej złotej pustynii piaszczystej, w blasku nisko wiszącego słońca wspomaganego niezliczonymi połyskującymi na złoto zniczami

"Wszyscy szukają. A najczęściej tego co już za nami..." ()

#muzyka #muzykazgier #deusex #sentymentalnie #klimatycznebrzmienia
wygolony_libek-97 - *gdy przechadzasz się po metropolitalnych cmentarzach niczym na w...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach