@KszyhoDobryWariat: A wszystko w porządku z tobą :) Mi też się udało osiągnąć bez korzenia, ale nie dzień po dniu i nie w takim stopniu. Wydaje mi się, że korzeń naprawdę bardzo dobrze wpływa na jakość snów, ich realność i czas trwania. Dziś i wczoraj w nocy te sny trwały naprawdę długo. Nie zaczynały się nagle w jakimś miejscu i nie urywały się też nagle, wszystko się ciągnęło. I chociaż
  • Odpowiedz
@plusbear: nie ma czego załować , niby wydaje się ze bedziesz robił te wszystkie wspaniałe rzeczy o których marzyłes , latanie , ujeżdżanie smoków , a i tak konczy sie na tym że biegasz po miescie i próbujesz zaruchać wszystko co sie rusza , bo zaraz wiesz ze sie obudzisz :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kobra1253: Spoko tak wlasnie mi sie wydawalo :P Ja kiedys nie znalem dawek i bralem zbyt duze (chyba ponad 1g dziennie przez tydzien, bo mialem 10 a zuzylem calosc). Myslalem ze sie obudzilem 4x pod rzad i zaczalem poranne czynnosci a w rzeczywistosci byl to bardzo realny sen i kazdy kolejny nadal mnie nabieral.

Te 2,5 godziny przed snem to troche za wczesnie, powinna byc max 1h. Ja mialem wczesniej
  • Odpowiedz
jestem uzależniona od snu. w wolne dni nie mogę zwlec się z łóżka do 15. jak z tym walczyć? wstanie o 7 w wolny dzień nie pomoże, bo i tak nie wstanę. a nawet, jeśli, to pójdę dalej spać po godzinie. kawy nie pijam. wyniki krwi mam idealne.

#pytanie #pomocy #sen #spanie
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To znalezisko przypomniało mi pewne #coolstory.

To było dawno, chyba z 10 lat temu. Gimnazjum. Pewnego razu zacząłem przesypiać budziki. Nie wiedziałem co się dzieje, dopóki nie przyszła sobota i budzik zadzwonił. Co się okazało - w nocy zawsze przestawiałem włącznik w budziku. Sprawdzałem 3 razy na pewno zostawiałem wyłączony, a rano był włączony. Sprawdzałem też czy dzwoni na on, bo może coś mechanicznie się zepsuło, ale był w
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogodynek: jak był poza zasięgiem to nie przestawiałem. Ale jakoś to miejsce przy głowie było najwygodniesze :) Taki rytuał - kładę się, nastawiam budzik i nie wstając idę spać.
  • Odpowiedz
@jakkubu: czytam czytam i jakbym opisywał siebie, zostaw sobie tą jedną drzemkę w trakcie dnia, maksymalnie dwie, bo jak przyjdzie dzień gdzie nie możesz spać kilka razy na dobę to jest po tobie, strach za kierownice na dłużej wsiadać, chyba że możesz sobie na to pozwolić

sen polifazowy też tylko jeśli możesz robic drzemki w robocie itp
  • Odpowiedz
A co do snów, to powiem, że te nieźle odwzorowują... stan naszego zdrowia. Wczoraj miałem gorączkę, dołapała mnie grypa. W nocy, pocąc się, miałem #sen o dziwnych psach, które wbiegły na plac z ludźmi. Ludzie pouciekali, zostałem sam, przegoniłem większość psiaków, jednak dwa uczepiły mi się u nóg i nijak pozbyłem się intruzów.

Podobnie z gorączką, myślałem, że przez noc zrobię tej hadrze ostatnie rozwiązanie, a ta jeszcze, ledwo, ale
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bezznaczenia: Polecam zapoznanie się z tematyką śnienia. Od 4 dni ciągnę sobie każdej nocy jedną historię. Wystarczy trochę ćwiczeń i zrozumienie zasady działania, aby móc bezwzględnie wracać do dalszego ciągu marzeń sennych. Czasem nawet jak się obudzę i czuję niedosyt w przerwanej historii usypiam i kontynuuję. Wbrew pozorom to nie takie trudne.
  • Odpowiedz