0:50, 3:25 - ktoś bawił się w puszczanie fajerwerków w środku miasta. Było słychać w różnych godzinach także w innych częściach miasta. #p-----------a #sen
też tak macie czasem że budzicie się rano i od razu po otwarciu oczu macie w głowie jakieś słowa, piosenkę czy coś? wstaję dzisiaj elegancko 5:15 i od razu w głowie 'jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni'. kojarzę że to z Mistrza i Małgorzaty ale to poznane 10 lat temu, nie czytałem tego ani nic, WTF #sny #snijzwykopem #sen #przemyslenia
Macie jakiś pomysł na wyregulowanie własnego rytmu dobowego? Fajnie by było sobie chodzić spać o 22-23, ale to są dla mnie najlepsze pory pod względem samopoczucia - uwielbiam ten spokój nocny, ciemność i klimat, dlatego chodzę spać 2:00 - 3:00, wstając do pracy zdalnej na 9:00. Wolę taki klimat niż dostawać słońcem po ryju od rana xD
Oczywiście czuję się niewyspany cały dzień przez te pory chodzenia spać o 2-3, bo zapewne inaczej
Mam podejrzenie bezdechu sennego i skierowanie od laryngologa na badanie polisomnografii. Jednak podzwoniłem po szpitalach i najkrótszy czas ocekiwania na takie badanie na NFZ to 2 lata. To już prędzej umrę we śnie niż się doczekam. Dlatego planuję pójść prywatnie.
Czy ktoś robił taki zabieg w #warszawa i mógłby polecić jakąś klinikę/szpital?
Dodatkowe pytanie, czy jeśli zrobię badanie prywanie to będę mógł się ubiegać w NFZ o refundację aparatu CPAP
✨ Obserwuj #mirkoanonim Hejka. Piszę bo jestem ciekaw czy ktoś też tak miał ewentualnie wyjaśni mi zjawisko. A mianowicie od pewnego czasu gdy zasypiam kolo swojej żony w sensie gdy jestem w fazie zasypiania lub próbuje zasnąć czuje przyjemne mrowienie połączone z podnieceniem.. porównałbym to do jakich spądow.. pulsacyjnych. Są one zapętlone jakby wytwarzało je jakieś urzadzenie. Żona nie chce się przyznać co to. Mi jest przyjemnie więc nie dopytuje. Ale
Co sądzi naukowiec specjalizujący się w tematyce snu na temat świadomego śnienia? Matt Walker nie jest propagatorem lucid dreaming więc jest szansa na w miarę neutralne opinie.
Rozmowa pomiędzy dr. Huberman'em i dr. Walker 'em dotyczy ogólnie zagadnienia marzeń sennych i polecam obejrzeć od początku.
Jeśli ktoś chciałby od razu przejść do lucid dreaming:
Śniła mi się wojna. Był wieczór albo raczej noc, ja bez koszulki biegłem w stronę "torów", przeskoczyłem nad przepustem na pole. Słyszę motocyklistów, jadą błoniem i chcą skręcić w lewo ale droga zamknięta. Idę dalej, wchodzę do lasku, idę dalej. Poczucie wstydu, "czemu nie walczę?", poczucie strachu "przyjdą po mnie" ale jednak iskierka spokoju "jestem bezpieczny". I to dziwne uczucie ekscytacji, nie potrafię go opisać. Coś jak melancholia tuż przed burzą, świadomość że coś się dzieje,
Ja p**ole, kolejny tydzień tego samego, codziennego rypanego w doopę niewyspania i wstawania o 6:30 z podkrążonymi oczami. Za jakie grzechy do cholery? Nikt nie zrobił nic na tyle złego, żeby być skazanym na coś tak potwornego jak wstawanie całe życie o 6:30. Nie ma takiego przewinienia, za które byłaby to adekwatna kara.
Mam wrażenie jak kładę się do łóżka i słucham sobie czegoś jeszcze do snu, że ten czas w nocy
- a on mówi litości i gadka już pójdzie.
- ta, on sobie pójdzie