Mam 28 lat, mieszkam w bloku na trzecim piętrze i pracuję na zmianę popołudniową. W pewną sobotę starszy ode mnie sąsiad, ok. 40 lat, mieszkający piętro pode mną, z którym zawsze utrzymywałem dobre stosunki (dzień dobry i te sprawy), nawarczał na mnie, że codziennie przeze mnie chodzi niewyspany i wnerwiony. Gdy kładę się spać późno w nocy, a on w tym czasie już dawno śpi, to niby zrzucam z nóg laczki na
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzieci mojego sąsiada z góry upuszczają na podłogę szklaną kulkę. Robią tak codziennie od lat. Przypuszczam, że ta kulka jest przekazywana u nich w rodzinie z pokolenia na pokolenie.
  • Odpowiedz
Mireczki doradźcie. Gowniaki sąsiadów na klatce urządziły sobie mundial w piłkę nożna. N----------a po ścianach krzyczą przy tym nie idzie w ciszy posiedzieć. O----------e nic nie daj sąsiedzi mówią, ze to tylko dzieci i gowno im zrobię, bo nie ma 22. Doradźcie czy dzwonić dzwonić na policję, ze niszczą mienie na klatce (potrafią mi na złość po drzwiach kopać), czy nasrac im na wycieraczce, czy coś innego.
#mirkipomocy #sasiedzi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Konfuncjusz18 xd ja bym najpierw zadzwonił do spółdzielni (ale trochę późno), a jak nie to policja, że zakłócają. Nie ważne, że nie ma 22. N-----------e piłka na klatce to patologia
  • Odpowiedz
#bloki #zycie #polska #poznan #sasiedzi
od juz bardzo dlugiego czasu bydlo mieszkajace nade mna w bloku solidnie mnie irytuje. nie dosc, ze na porzadku dziennym ta holota wylewa jakies ciecze przez okno robiac to tak nieudolnie, ze wiekszosc leci na moj balkon albo parapet na zewntarz, to przez wiekszosc dnia caly sufit sie trzesie, jakby co chwila byly rzucane jakies ciezkie przemioty
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie dwa pytania.

Pierwsze dotyczy gołębi. Czy znacie sposób na pozbycie się/odstraszenie tych latających szkodników. Ptaki kocham, często na "birdwatching" jeżdżę itd. Ale codziennie obesrany parapet, przez szkodniki rozsiewające zarazki to nie jest to czego bym chciał. Póki co kupiliśmy płyn do psikania, jakiś tam efekt jest, zobaczymy jak długo będzie się utrzymywał. Ktoś coś może innego doradzić Jakiś fejkowy kruk? Albo te kolce (jest to w ogóle zgodne z prawem?).
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AvantaR: moze baba sobie tę miejscowe od kilku lat buduje, jak masz mozliwosc to przy okazji spotkania z sąsiadem zagadaj żartem co to za luksusowa rezydencja pod blokiem. Jeszcze sie okaze ze to dokarmianie to tylko dodatek;)
  • Odpowiedz
Niedawno miałem remont łazienki w mieszkaniu. Po jakiejś godzinę od rozpoczęcia przyszła do mnie sąsiadka, która mieszka, trzy piętra niżej i się drze, że na wskutek mojego remontu ZALEWA jej łazienkę i że mamy przestać. Zeszlismy do jej mieszkania, okazało się, że ta fala potopu (tak dalo się zrozumieć z jej wykrzyczonych słów) to zaledwie krople ściekajace z rury na suficie. Administracja, która została wezwana przez sąsiadke zrobiła inspekcje i wyszło, że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@C8H18: Miałem podobną sytuacje w pociągu. Młoda kobietą podchodzi do mnie i mówi, że siedzę na jej miejscu. Tylko nie jakoś grzecznie tylko, żebym wypadał z jej miejsca, bo wzywa konduktora. Jak pokazałem bilet to zaraz uciekła na piecie, bez słowa. Okazało się, że wsiadła nie do tego wagonu.
  • Odpowiedz
Od kilku dni w bloku gdzie wynajmuje mieszkanie, na klatce schodowej niemiłosiernie j---e starym kartoflem. Dzisiaj nie wytrzymałam i zadzwoniłam do administracji, pani powiedziała że powieszą kartkę z prośbą o uprzątnięcie piwnic ( ja nie mam klucza to nie pójdę sprawdzić czy to stamtąd ten fetor). I tak sobie myślę i wyobraznia mi się nakręca ze może ktos kogoś zawinął w dywan albo ma jakieś beczki po kapuście ale przeciez nie zadzwonię
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@addicted44: W swojej spółdzielni zrobiłem już kilka takich zadym i ogólnie warto - ludzie wbrew pozorom takich ludzi szanują i darzą autorytetem. Potem dzięki temu dużo łatwiej codzienne blokowe problemy załatwić a i przyjemniej się żyje. Z moich obserwacji wynika że jeśli towarzystwo się ogarnie to potrafi załatwić cuda razem ze spółdzielnią, tylko trzeba pokazać trochę inicjatywy.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Piszę przez anonimowe wyznania, gdyż trochę się obawiam. Moi sąsiedzi mają firmę z tirami i wybudowali budynek gospodarczo-garażowy tuż przy moim domu. Codziennie prowadzą tam prace naprawcze, myją tiry i prowadzą inne uciążliwe i hałaśliwe caynności. Do tego samochody ciężarowe o różnych porach dnia i nocy zajeżdżają do swojej bazy i nie są wyłączane w sumie przez długie godziny. Hałas pod oknami permanentny. Sprawę rok temu lokalnie zgłaszaliśmy, pojawiły
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki,
Lubię grać w bilard i kolega który zlikwidował bar pyta czy mu go nie przechowam :) Mam pusty pokój 24m^2 u siebie w mieszkaniu, czyli idealne miejsce. Czy ktoś orientuje się czy bilard jest hałaśliwy i może przeszkadzać sąsiadom z bloku?

#mieszkanie #blokowisko #sasiedzi #mieszkajzwykopem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BajerOp: pokój 576x407 więc chyba ok, stół wymiarowy do pool bilarda (turniejowy PL). Z tego co wiem to taki stół ma 100 cali na 50 cali, czyli 254x127cmcm. Przy ułożeniu na środku pokoju będzie miał 140cm do sciany.
Wydaje się pasować.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach