Nawiązując do wczorajszego wpisu dzisiaj psychiczna sąsiadka najpierw wyzywała kogoś w mieszkaniu od cweli a z racji tego że wczoraj na klatce rozmawialiśmy ze strażą miejską (a ja mówiłem o głośnej muzyce) dzisiaj od godz. 19 napierdlalało disco polo, bo trzeba sobie zakpić z sąsiadów. Potem terroryzowana przez nią sąsiadka alkoholiczka wyszła na klatkę bo miała tego dość. Zaczely się wyzywać. Ja zadzwoniłem na bagiety. Nie mogę odpowiadać patologią na patole bo
- schon
- quzipl
- LuK1337
- ReynevanDudek
- Cronox
- +1 innych




























W rodzinnym domku mamy sąsiadów z dołu, na których moja mama kilka razy wzywała policję, bo potrafili o 3 w nocy puszczać muzykę tak głośno, że kuzynka mieszkająca klatkę dalej potrafiła rozpoznać jaka to piosenka. Wróciłem ze studiów na weekend do domku, oglądam South Park i nagle zaczynam czuć, że podeszwy stóp zaczynają mi drżeć z powodu basu piętro niżej. Nasł#!$%@?ę chwilkę i rozpoznaję Mark Ronson - Uptown funk.