Czajcie akcję Mirasy.

W rodzinnym domku mamy sąsiadów z dołu, na których moja mama kilka razy wzywała policję, bo potrafili o 3 w nocy puszczać muzykę tak głośno, że kuzynka mieszkająca klatkę dalej potrafiła rozpoznać jaka to piosenka. Wróciłem ze studiów na weekend do domku, oglądam South Park i nagle zaczynam czuć, że podeszwy stóp zaczynają mi drżeć z powodu basu piętro niżej. Nasł#!$%@?ę chwilkę i rozpoznaję Mark Ronson - Uptown funk.
Nawiązując do wczorajszego wpisu dzisiaj psychiczna sąsiadka najpierw wyzywała kogoś w mieszkaniu od cweli a z racji tego że wczoraj na klatce rozmawialiśmy ze strażą miejską (a ja mówiłem o głośnej muzyce) dzisiaj od godz. 19 napierdlalało disco polo, bo trzeba sobie zakpić z sąsiadów. Potem terroryzowana przez nią sąsiadka alkoholiczka wyszła na klatkę bo miała tego dość. Zaczely się wyzywać. Ja zadzwoniłem na bagiety. Nie mogę odpowiadać patologią na patole bo
Pobierz
źródło: comment_3uqJrcdAXuikGiMXpkcyJOFXIS55IYNP.jpg
Może wy doradzicie co zrobić z uporczywymi sąsiadami, bo mi już wszystko jedno. Libacje tam takie wyprawiają, dziwki byle jakie sprowadzają, wódką chyba nawet handlują, bo jak się popiją to łomot, krzyki, wrzaski. Nie wiadomo co się tam dzieje, firany się u mnie bujają, żyrandol się trzęsie, a uwagi to nie daj Boże zwrócić - takie tam towarzystwo.
#sasiedzi
Byłem #!$%@? u sąsiadów mieszkających u góry, mówie że ich gówniak za bardzo hałasuje skaczac po domu i #!$%@? wie co jeszcze #!$%@?ąc i że u mnie słychać jak by ktoś #!$%@?ł cegłowką w podłoge, mówi że gówniak jest młody fakt ma z 4 lata i sie musi wyszaleć... Co z tego że od 12 do tej pory praktycznie co chwila jakieś jebnięcie słyszę. Nie da się siedzieć w takich warunkach czy
Mame znowu wygłosiła swoją opinię na temat seksów sąsiadki, że za głośno i zbyt intensywnie.
Prosilem, błagałem żeby przestała o tym mówić, bo psychika jedna.

Tym razem jednak głośno demonstrując, w geście oraz tonem zażenowania te odgłosy.
Dla mnie momentalnie niewyobrażalna dawka rakcontent.
Uważam, że 30 min o godz 23 jest do zaakceptowania i nie musi młodym ludziom #!$%@?ć życia uczuciowego/erotycznego, bo planuje wizytę w spółdzielni i interwencje u wlasciciela mieszkania (sasiedzi
boże co ja zrobiłem, śnieg zasypał nas totalnie a ja odśnieżyłem sobie i .... sąsiadowi..... nie ma go i go zasypało i teraz jak wróci będzie miał odśnieżone a co jak przypierdzieli się, że zasypałem mu trawnik albo pobocze odśnieżając mu wjazd na posesję? boże boże, myśli mną targają... dodam, że z nim nie mamy kontaktu, nie gadamy ani nic... boże boże... a chciałem dobry uczynek zrobić.... co teraz będzie? zasypać to
Mirasy, co się #!$%@?ło w nocy, to przechodzi ludzkie pojęcie ;DDD

Wróciłam z niebieskim o 2 do domu, nie ma prądu... Sprawdzamy bezpieczniki - dupa. Zapalam świeczki w całym domu, żeby było cokolwiek widać chociaż. Na klatce jest światło, sąsiadka obok tez ma prąd - czyli pewnie padł bezpiecznik w piwnicy. Dla dlaczego, skoro w domu był włączony tylko komputer, który grał sobie muzykę (włączyliśmy kotu Szopena, żeby nie bał się tak
Mam uciążliwych sąsiadów, była zgłaszana policja, jednak ci #podludzie wyłączali "muzykę" kiedy widzieli policję przez okno. Robił to kilkunastokrotnie, w dzień, w nocy. Od ok. tygodnia puszcza niskie tony (poniżej 100Hz) i po prostu #policja (ze względu na wiek funkcjonariuszy) tego nie słyszy (bądź nie zdąży usłyszeć). Jak to rozwiązać? Inni sąsiedzi są w stanie zeznawać.
Właścicielka mieszkania (oni wynajmują) nie chce współpracować (nawet zablokowała mnie na FB).
Mam screeny z aplikacji
Jak wcześniej pisałem mam nowych sąsiadów i ścianę między domami przez którą wszystko słychać , dziś kiedy oglądaliśmy kewina , z za ściany słychać taki dialog

żeński głos : oznaczę "z" a męski "m"
-m: zrobiłaś zemnie idiotę
=Z; sam jesteś idiota jak Sławek był to musiałeś tak łazić , i nie drzyj się tak dzieci śpią
= m: ty ze mnie robisz idiotę dzieci są u góry nie słyszą

Wiem #!$%@?