Od paru miesięcy mam poważny problem z sąsiadami i dopiero teraz (kiedy już nie wytrzymuję psychicznie i nie mogę spać) zacząłem się zastanawiać czy to normalne?
Poprzednio mieszkali różni ludzie, których słyszałem kiedy się ruchali albo przewracali na drugi bok, do zniesienia, ale teraz NON STOP biegają jakieś psy i ciągle #!$%@?ą, słychać wszystko, wibracje w telefonie, budziki, otwieranie szaf, rozmowy, śmiechy (a raczej darcie mordy) i tak jest całymi dniami. Byłem
krzycho-docente - Od paru miesięcy mam poważny problem z sąsiadami i dopiero teraz (k...
@krzycho-docente: Kolego jaki masz problem. Zgłaszasz do administracji uciążliwość sąsiedzką. Administracja do włascicielki mieszkania. Nie pomaga, zgłaszasz ponownie. Jeśli sytuacja nie ulega poprawie, administrator nakłada karę administracyjną na właściciela mieszkania i sprawa zamknięta. W między czasie wzywasz policję i zglaszasz uciążliwe i systematyczne zakłócanie miru domowego. Jeśli sporządzą notatkę dodajesz ją do pisma do administracji. Pisma wysyłasz z terminem na odpowiedz administracji, wtedy nie oleja. Serio przeciez mieszkanie w bloku to
@rokitek: Nie wprowadzajmy w błąd. Każda administracja budynku, czy to spółdzielnia, wspólnota mieszkaniowa, czy prywatny właściciel, ma regulamin, który należy przestrzegać. W każdym regulaminie jest zapis o wspólżyciu sąsiedzkim. Również w KOdeksie wykroczeń i Kodeksie Karnym, jest mowa o uciążliwości sąsiedzkiej, zakłucaniu miru domowego i na nie powoluje sie prawie każdy administrator budynku mieszkaniowego w Polsce. Trzeba tylko znać swoje prawa i obowiązki. Ty we własnym mieszkaniu masz prawo do swobodnego
@jathek: najwyraźniej #niepopularnaopinia, ale ja trochę rozumiem mieszkańców. Wystarczyło położyć w czasie ładowania podobną karteczkę zawierającą informację, że to akcja dwu czy trzydniowa i że wpłaci na konto taką i taką kwotę. Donosiciele zapewne nie wiedzieli tego, jak często będzie to ładowanie się odbywało; jeśli miałoby się odbywać codziennie, to mamy już 168 zł za miesiąc. Normalną praktyką jest zakładanie w garażach licznika dla pojedynczego lokatora (doświadczenia np. z Miasteczka
#reportaze #sasiedzi #sprawy #konflikty #ludzie #plazy
Małżeństwo państwa Tomerów ze Szczawy koło Limanowej mieszka na wzniesieniu z dala od innych domów. Ma tylko jednego sąsiada, który utrudnia im życie od wielu lat. Obraża, wyzywa i grozi śmiercią. W ciągu ostatnich 3 lat policja interweniowała w jego sprawie kilkunastokrotnie. Andrzej K. był również skazywany za agresję wobec sąsiadów. Niestety, z roku na rok staje się coraz bardziej niebezpieczny.
- Problemy zaczęły się już
#pytanie #sasiedzi #problemypierwszegoswiata Mireczki, help. Mam sąsiadkę (tudzież sąsiadów, nie znam ludzi) w mieszkaniu nade mną, która kilkanaście razy dziennie szura i burczy mi nad głową meblami. Już pal licho tupanie i chodzenie jak koń, deweloper #!$%@? z wykonaniem akustycznym, nic nie poradzę. Najgorsze jest to szuranie. To jest tak jakby krzesła nie miały tych filcowych podkładek pod nóżkami, przez co głośno "burczą" i piszczą przy przesuwaniu, istnie idzie dostać zawału jak
Mirki! Mam problem z sąsiadem...
Mieszkanie w blokowisku z wielkiej płyty ma to do siebie, że za ścianą ma się sąsiadów. Mój jest męczący. Notoryczne zakłócanie ciszy nocnej czy krzyki i emocjonalne kłótnie są na porządku dziennym. Lokal najprawdopodobniej jest wynajmowany więc mieszkańcy mają wywalone na pewne sprawy. Żadne rozmowy nie pomagają. I tu sie pojawia moje pytanie: jak mozna uprzykrzyć mu zycie i pokazać problem? Kiedyś był bardzo fajny patent z
Czy w tym kraju nie ma żadnego normalnego sąsiada? Młody 17 latek przychodzi sobie do domu po szkole zmęczony(nie, nie zmęczyły mnie zadania pokroju 2+2), i nie może sobie posłuchać muzyki(problem w tym że to Hardstyle(The Prophet - Recession) a bez basu nie da się słuchać), przez tydzień słuchasz sobie na pełnym regulatorze a sąsiadka przychodzi z pretensjami że głośno. Nie da się poprosić tylko zaraz obrażanie "czy ty jesteś niedorozwinięty?" "nie
Mireczki, sąsiad chlejus podpatrzył mój kod do domofonu i rozpowiedział swoim ziomeczkom żeby se mogli wejść na klatkę i czekać na niego w celu wspólnego piwkowania. Rzecz jasna kod planuje prędko zmienić, ale boli mnie że ja tej ludzkiej #!$%@? pomagałem z wysyłaniem CV albo dorzuciłłem do browara, to gdy mu wygarnąłem co on #!$%@? to pali głupa i jęczy że CO MI TO PRZESZKADZA (jemu przeszkadza bo matka by go #!$%@?ła
Pobierz einz - Mireczki, sąsiad chlejus podpatrzył mój kod do domofonu i rozpowiedział swoim ...
źródło: comment_b1YxYUeDE4uldiHNzrjhBYNw3IpBMGwV.jpg
@einz: pewnie tak. zmień kod, ewentualnie... zniechęć ich do przesiadywania w bloku, narób przypału żeby sąsiedzi myśleli że to oni, i ich znielubili, wtedy inni też będą dzwonić na policję, i policja się na nich zaweźmie. narób śmietnik, porozrzucaj parę razy artystycznie kiepy i butelki czy puszki. czy co tam piją tam gdzie siedzą. jakiś mocz, to wszystkich #!$%@?:). jeśli to nie pomoże. skłóć ich między sobą. pozdrawiam. machiavelli:D
Jakiś sprawdzony sposób na sąsiada wiercącego o 21-22 w weekend? Ciągnie się to już drugi miesiąc. Prośby i wzywanie policji nie pomogło, a wspólnota dopiero się zawiązuje (Nowo oddane osiedle). Rozumiem że ludzie chcą wyremontować nowe mieszkania, ale #!$%@? - są granice przyzwoitości. Na klej w zamku troche za późno (Pomimo biedy umysłowej bijącej z oczu, raczej się domyśli)

#mieszkanie #sasiedzi #protip
Na moim osiedlu spółdzielnia mieszkaniowa wytyczyła brukowe miejsce. Twierdzą, że jest to parking dla samochodów ciężarowych, które przywożą zaopatrzenie do sklepu i pizzerii. Na granicach brukowego miejsca postawili dwa znaki. Zakaz wjazdu na parking dla osobówek (który jest niżej po lewej, patrz zdjęcie), a drugi informacyjny, na którym widnieje napis „Miejsce postojowe dla zaopatrzenia w godz. 8-17”, a poniżej namalowana jest koperta. Według tego znaku miejsce dla kierowcy zaopatrzenia znajduje się na
Pobierz thehalik - Na moim osiedlu spółdzielnia mieszkaniowa wytyczyła brukowe miejsce. Twier...
źródło: comment_KN3nX9oCiH2d3zZRc2DiAqrXBTx35t0x.jpg