OP: Ogólnie z tą dziczą, to domek za jakiś rok będzie gotowy ;)
Natomiast rok męczenia się i tolerowania patusów to rok za dużo.

Co do śrutu to to jest 3 piętro, nie chciałbym komuś zrobić dziury w czaszce

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MirkoFanatyk: tak samo jest u mnie. Nareszcie mam kasę i zaczynam jutro robić sufit podwieszany z grubą wełną mineralną. Wieśniaki z góry chyba specjalnie z całej siły łupią piętami w podłogę, ich gówniak biega 24h w tę i z powrotem, nie chodzi chyba do przedszkola, nie wychodzą z nim na dwór, więc w domu sobie zrobili pobojowisko i plac zabaw. Stukam zjebom w kaloryfer i oni zamiast się uspokoić, to...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@atrax15: no to zgłoś do spółdzielni albo w trakcie ciszy nocnej dzwoń po pały. Jak mają samochód to im przerysuj drzwi albo spuść powietrze z opon. Wykaż się kreatywnością ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#prawo #pytanie #sasiedzi #mieszkaniewbloku #sasiedzicwele

Żyję w bloku na przedostatnim piętrze. Od jakiegoś czasu mam problem z sąsiadami z piętra wyżej, którzy tak głośno chodzą po swoim mieszkaniu, że u mnie słychać naprawdę mocne dudnienie. Nie jest to jakieś chwilowe n-----------e w podłogę, jednorazowe przesunięcie mebla czy użycie jakiegoś sprzętu kuchennego, bo to są zachowania, z którymi należy się pogodzić. Mówię o ciągłym
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak denerwują mnie moi sąsiedzi.Raz jak byłem mały to do mojego domu zadzwoniła przerażona wychowawczyni(było to chyba w 3 klasie podstawówki) z pytaniami co się ze mną dzieje,jak to się stało i w ogóle.Okazało się,że sąsiadki powiedziały mojej wychowawczyni,że leże śmiertelnie chory w szpitalu,gdy ja tak naprawdę przeziębiony leżałem w domu.Ale to co nagadały ostatnio rozwaliło mnie.Otóż w poprzednim tygodniu byłem z rodzicami na wakacjach w Pradze.Po powrocie jednak okazało się,że historia
JaSzwajcar - Jak denerwują mnie moi sąsiedzi.Raz jak byłem mały to do mojego domu zad...

źródło: comment_RncBtA6VAOaAyp0GBEcmnDcxME4CtZNf.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@polecam_poczytac_heideggera: I dla tego nic mnie nie przekona, że mieszkanie w bloku jest lepsze od własnego domu...

Chciałbym jednak stanąć też w obronie normalnych psiarzy, którzy mieszkają w blokach - zapewniają swoim psom odpowiednią ilość ruchu, szkolą, wychowują i po nich sprzątają - takich też jest niemało a są zazwyczaj traktowani na równi z opisanymi przez Ciebie patusami...
  • Odpowiedz
@polecam_poczytac_heideggera:

"Mój dom to moja twierdza

Przede wszystkim ta zasada nie obowiązuje w tych kilkunastorodzinnych klitach zwanych blokami bo te wydzielone strefy w których ludzie sie kiszą to nie dom a mieszkanie. Ludzie którzy mieszkają w blokach/kamienicach nie powinni mieć głośnych zwierząt. Klita w bloku to całodobowa egzystencja z innymi mieszkańcami i pewnych rzeczy po prostu nie wypada robić.
  • Odpowiedz
ja po prostu nie mogę mieszkać w normalnym miejscu xD odkąd się wprowadziłam do nowego mieszkania, dzieją się po prostu cuda. sąsiad z mieszkania z góry ciągle się kłóci ze swoją superdziewczyną i n--------a piętami do tego stopnia, że można się obudzić. sąsiad z dołu regularnie robi sobie imprezę, bez znaczenia, która godzina. włączy sobie muzykę, która jest r-------a na całą klatkę. a jak się puknie, stuknie, żeby zareagował, że jest za
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mladic_: zainwestuj w kino domowe, pobierz z neta jakiś set deep trance i odgłosy remontu. Puść na full regulator i wyskoczy sobie na weekend gdzieś w góry albo nad morze.

  • Odpowiedz
Witajcie Mirki i Mirabelki, mam ogromny problem i potrzebuję waszej pomocy.
Mianowicie sąsiedzi stali się nieznośnie głośni, od ponad trzech miesięcy walczę wraz z moim #rozowypasek o ciszę i spokój z tymi matołami za ścianą.
Jest to banda około 7 osób i w ciągu dnia jest w większości przypadków cisza, przychodzi godzina 20 i zaczyna się n-----------e na perkusji, bębenkach czy innych marakasach, do tego dochodzi jakiś p---b co nie potrafi grać
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@FatherJack: najgorsze jest to, że próbowaliśmy rozmowy nie raz, to ciemnota umysłowa odpowiedziała by stopery do uszu sobie kupić... policja to naprawdę ostateczność, nie chcemy właścicielce mieszkania robić problemów
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@deyna: Mamy kiepskie relacje miedzy soba przez ich imprezki. Autopilot ustawiony na budziku, dostana to co akurat bedzie lecialo w ESKA. Ja mam zamiar dalej spac :)
  • Odpowiedz